dziewczynka przyjmująca Pierwszą Komunię Świętą
Dzieci marzą nie tyle o przystąpieniu do komunii, ile o przynależności do grupy. fot. Nico Rueda/Pexels

Coraz więcej niewierzących rodziców mierzy się z dylematem: co zrobić, gdy dziecko chce iść do komunii, bo robią to jego rówieśnicy? Dla wielu dzieci to nie kwestia wiary, ale potrzeby przynależności i uczestnictwa w ważnym wydarzeniu. Historia mamy 9-latki pokazuje, jak trudno znaleźć w takiej sytuacji mądre rozwiązanie.

REKLAMA

Rodzice niewierzący, a dziecko chce iść do komunii

Pierwsza Komunia Święta to bez wątpienia dla rodziców i dzieci wierzących ogromne wydarzenie rodzinne i duchowe. Choć w dzisiejszym świecie, przepełnionym konsumpcjonizmem, komunia to dla wielu rodzin głównie powód do zorganizowania spotkania rodzinnego – z cateringiem (lub w restauracji) i niebotycznie drogich prezentów.

A co w sytuacji, kiedy rodzice są niewierzący, nie chodzą do kościoła, ale w otoczeniu dziecka wielu rówieśników ulega tej modzie? Napisała o tym na Threads pewna mama o nicku @martakonarskaonline:

"Ostatnio moja córka 9lat stwierdziła że chce chodzić na religię. Pewnie dlatego, że jej koleżanki chodzą. Problem w tym, że za rok komunia, a my oboje z tatą nie chodzimy do kościoła. Więc nawet jeśli jest pod opieką któregoś z nas, to to nie przejdzie. W zasadzie nie chcę jej nastawiać w którąś stronę i szczerze nie wiem, co jej powiedzieć. Wiem, że to może być u niej chwilowe, bo syn miał też taką fazę. Ktoś miał podobną sytuację i z tego wybrnął jakoś mądrze?".

Organizacja dużej, rodzinnej imprezy, uwaga skupiona na dziecku i ogrom drogich prezentów to dla wielu dzieci jedyna motywacja, by wziąć udział w Pierwszej Komunii Świętej. Nie uważam, że zawsze tak jest, ale dzisiejsze czasy – a wraz z nimi rodzice i dzieci – są niestety w dużej mierze skupione właśnie na takim wymiarze komunii.

Mało kto mówi o duchowym znaczeniu tej uroczystości, choć to ono powinno być najważniejsze. Jeśli oboje rodzice są niewierzący, to moim zdaniem trudno mówić o przystępowaniu do komunii, zwłaszcza że najczęściej wiąże się to również z brakiem wcześniejszych sakramentów, jak chrzest.

Przystąpienie do wspólnoty Kościoła zaczyna się właśnie od chrztu, a komunia jest kolejnym krokiem. Takiej decyzji nie powinno podejmować samo dziecko – może ono świadomie zdecydować o swojej wierze dopiero w dorosłości.

Zorganizujcie dziecku coś w zamian

Wielu rodziców pod postem pisało autorce, że 9-latek raczej nie kieruje się duchowym aspektem i tu bardziej chodzi o porównanie z rówieśnikami, którzy dostaną prezenty i będzie im poświęcona uwaga rodziny podczas uroczystości. Część komentujących sugerowała, by porozmawiać z dzieckiem i po prostu zapewnić mu tę potrzebę uwagi, otrzymania prezentu, bez religijnego wymiaru wydarzenia.

Warto w takiej sytuacji zatrzymać się na chwilę i spróbować zrozumieć emocje dziecka, zamiast od razu szukać jednoznacznej odpowiedzi zakazującej przystąpienia do komunii. Dla kilkulatka czy ucznia młodszych klas szkoły podstawowej przynależność do grupy rówieśniczej ma ogromne znaczenie, a wykluczenie z ważnego dla niego wydarzenia może być zwyczajnie trudne.

Rozmowa, w której rodzic spokojnie tłumaczy swoje wartości, ale jednocześnie dostrzega potrzeby dziecka, często jest kluczowa. Niektórzy rodzice decydują się w takich sytuacjach na stworzenie własnej, świeckiej alternatywy – organizują rodzinne spotkanie, symboliczny dzień, w którym dziecko jest najważniejsze dla wszystkich (coś typu drugie urodziny), podczas którego również pojawią się prezenty i uwaga bliskich.

Choć nie zastąpi to przeżyć religijnych, może pomóc dziecku poczuć się zauważonym i ważnym, bez wchodzenia w praktyki, które nie są zgodne z przekonaniami rodziny.