Na zdjęciu dziecko płacze po wyjściu na dwór.
Często lęki u dzieci wydają się być nieuzasadnione. unsplash.com

Ciepłe dni sprzyjają spacerom i zabawie na świeżym powietrzu, ale dla niektórych rodzin oznaczają także stresowe chwile. Coraz częściej rodzice mówią o sytuacjach, w których dziecko panicznie boi się kleszczy czy innych owadów do tego stopnia, że zaczyna unikać wychodzenia z domu.

REKLAMA

Wraz z nadejściem ciepłych dni wiele rodzin spędza coraz więcej czasu na świeżym powietrzu. Spacery, wycieczki czy zabawa na placu zabaw stają się codziennością. Dla niektórych rodziców jednak początek sezonu wiosenno-letniego wiąże się także z dużym wyzwanie.

Na jednym z forów dla rodziców pojawił się wątek, w którym mama przyznała, że z jednej strony cieszy się z dobrej pogody, ale z drugiej wie, że najbliższe miesiące mogą być trudne dla jej dziecka.

Dziecko panicznie boi się owadów

"Moje dziecko panicznie boi się kleszczy i innych owadów. Co chwilę sprawdza ręce, nogi, ubranie. Nie chce chodzić do lasu, a ostatnio powiedziało, że nie pójdzie nawet na plac zabaw, bo boi się, że coś go ugryzie" – napisała.

Takie sytuacje wcale nie należą do rzadkości. Jak się okazuje, lęk przed owadami u dzieci jest dość częsty i może mieć różne przyczyny.

Dzieci boją się tego, co wydaje się niebezpieczne

Jednym z powodów może być nadmiar informacji o zagrożeniach. Dzieci słyszą rozmowy dorosłych o kleszczach, chorobach czy konieczności dokładnego sprawdzania ciała po spacerze w lesie. Choć dla dorosłych są to racjonalne środki ostrożności, dziecko może odebrać je jako sygnał, że zagrożenie jest bardzo poważne.

Wyobraźnia potrafi wzmocnić strach

U młodszych dzieci wyobraźnia działa bardzo intensywnie. Jeśli dziecko usłyszy, że kleszcze mogą być groźne, łatwo może wyobrazić sobie różne niebezpieczne scenariusze. Strach nie zawsze jest więc związany z realnym doświadczeniem, ale z obrazami, które powstają w głowie dziecka.

Zdarza się też, że lęk pojawia się po konkretnym zdarzeniu np. po ugryzieniu przez owada albo po sytuacji, gdy dorosły w pośpiechu usuwał kleszcza i był wyraźnie zdenerwowany.

Kiedy strach zaczyna ograniczać codzienne życie

Wielu specjalistów zwraca uwagę na to, że pewien poziom lęku przed owadami jest naturalny. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna on wpływać na codzienne funkcjonowanie dziecka.

Sygnałem ostrzegawczym może być sytuacja, w której dziecko:

  • odmawia wychodzenia na dwór
  • unika spacerów, placu zabaw czy wycieczek do lasu
  • często sprawdza swoje ciało i ubranie
  • reaguje silnym niepokojem na widok owada.
  • Jak pomóc dziecku?

    Najważniejsze jest spokojne podejście dorosłych. Dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i jasnego komunikatu, że sytuacja jest pod kontrolą. Pomocne może być tłumaczenie, czym są kleszcze i jak można się przed nimi chronić np. poprzez odpowiednie ubranie czy stosowanie preparatów odstraszających.

    Warto też stopniowo oswajać dziecko z przebywaniem na świeżym powietrzu, zaczynając od miejsc, które budzą mniejszy niepokój.

    Jeśli mimo naszych starań lęk dziecka nie mija, warto zasięgnąć porady specjalisty.