para
Czy nasze związki to kopia relacji rodziców? Jeden wpis wywołał lawinę komentarzy. fot. Pexels.com

Przeglądając Threads natknęłam się na wątek, który szybko przerodził się w dużą dyskusję o relacjach i wzorcach wyniesionych z domu. Autor wpisu przytoczył krótki cytat, który według niego dobrze opisuje sposób, w jaki budujemy związki. Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy.

REKLAMA

Cytat, który wywołał dyskusję

Na Threadsie natrafiłam na pewien bardzo ciekawy cytat.

Autor wątku napisał:

"Ale potężny cytat. Kobieta nie będzie Cię traktować tak, jak traktuje swojego ojca. Będzie Cię traktować tak jak jej matka traktowała jej ojca".

To zdanie wywołało żywą reakcję użytkowników. Część osób uznała, że jest w nim sporo prawdy, inni byli zupełnie przeciwnego zdania.

Kilku internautów zwróciło uwagę, że podobne mechanizmy mogą działać także w drugą stronę.

"Mężczyzna nie będzie Cię traktować tak jak traktuje swoją matkę. Będzie Cię traktować tak, jak jego ojciec traktował jego matkę".

Inni komentujący pisali, że pewne wzorce faktycznie można zauważyć w wielu rodzinach.

"Ale jeśli jej matka, na przykład, drze japę na męża, czyli jej ojca, to genetycznie, córunia będzie miała tendencje do darcia się na swojego chłopa. Siła tradycji".

Nie wszyscy jednak byli tacy pewni.

Ktoś odpowiedział: "Tak i nie".

Internauci: każdy może wybrać własną drogę

Wiele osób podkreślało jednak, że człowiek nie jest skazany na powielanie wzorców z domu.

"A może być tak uznać, że każdy dorosły człowiek ma własny rozum i sam może wybrać, jak chce się zachowywać?".

Podobny głos pojawił się w kolejnym komentarzu:

"To są tylko wzorce zachowań, które widziała w domu i zna, ale nie jest to pewnik, bo życie toczy się dalej i wzorce mogą się zacierać, zmieniać i o ile pracuje nad sobą i zmienia niedoskonałości, lub dąży do standardów, to cytat będzie nieprawdziwy".

Niektórzy próbowali znaleźć "złoty środek" między tymi opiniami.

"Cytat pokazuje tylko mechanizmy zachowań. Ludzie mają swoje indywidualne cechy osobowości, które wykuwa nie tylko wychowanie i czynniki środowiskowe, ale także poziom świadomości oraz życiowe doświadczenie".

Inna osoba napisała krótko: "Prawda, ale można to przepracować i nie powielać błędów".

"Ja nie niańczę"

Pod wpisem pojawiły się też osobiste historie.

"No to ja wręcz odwrotnie. Nie niańczę".

Jedna z internautek opisała sytuację w swojej rodzinie:

"No nie wiem. Moja matka traktowała tatę, jak ósmy cud świata. Zawsze miał czysto, wszystko podane pod nos, niczym związanym z domem czy dziećmi nie musiał się martwić. Ja mam zdecydowanie odwrotnie. Dla mnie małżeństwo to partnerstwo, więc oczekuję od męża zaangażowania. Oczywiście z rozsądkiem, bo lubię mu przygotować obiad czy akceptować drzemki po pracy".

Nie każdy zgadza się z takim podejściem

Pojawiły się też głosy zupełnie podważające sens tego cytatu.

"No fucking way. Nie będę służącą".

Ktoś inny napisał:

"Nie. Ja traktuję mężczyznę w taki sam sposób, jak on mnie. Ile dostaję, tyle oddaję (...). Myślę, że to kwestia indywidualna – to raz, dwa – zależy od człowieka, z którym się żyje".

Na koniec pojawił się też krótki komentarz pełen niedowierzania:

"Ciekawe, kto to wymyślił".

A co Wy sądzicie o tym cytacie?

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl