
Aż 90,7 proc. Polaków popiera wprowadzenie jakiejś formy ograniczeń w dostępie dzieci do mediów społecznościowych – wynika z sondażu CBOS dla "Dziennik Gazeta Prawna". Część badanych chce całkowitego zakazu dla niepełnoletnich, inni wskazują na granice wieku 12 lub 15 lat. Tymczasem – jak pokazuje raport – z serwisów korzysta już 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat.
Polacy chcą regulacji dotyczących social mediów
Z badania przeprowadzonego przez CBOS wynika, że zdecydowana większość społeczeństwa opowiada się za ograniczeniem dostępu najmłodszych do serwisów społecznościowych.
"Łącznie aż 90,7 proc. respondentów wskazuje na potrzebę jakiejś formy regulacji" – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Niemal co czwarty respondent uważa, że dostęp powinien być możliwy wyłącznie za zgodą rodziców. Jedynie 5,2 proc. ankietowanych nie chce żadnych ograniczeń.
Zobacz także
Regulamin to za mało?
Magdalena Bigaj, prezeska Fundacja Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, zwraca uwagę, że to wyraźny sygnał zmiany społecznej.
"Wyniki sondażu są ważnym sygnałem. Ograniczanie dostępu zaczyna być postrzegane jako właściwa norma społeczna. Problem w tym, że obowiązujące dziś ograniczenia mają charakter regulaminowy, a nie prawny i w praktyce są słabo respektowane przez dorosłych" – komentuje.
Obecnie większość serwisów społecznościowych formalnie jest przeznaczona dla osób powyżej 13. roku życia. W praktyce jednak weryfikacja wieku bywa iluzoryczna.
1,4 mln młodszych dzieci w social mediach
Skalę zjawiska pokazuje raport "Internet dzieci" przygotowany przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa.
"Choć serwisy społecznościowe są w większości przeznaczone dla osób powyżej 13. roku życia, w Polsce korzysta z nich już 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat, a więc ponad połowa tej grupy wiekowej" – relacjonuje "Dziennik Gazeta Prawna".
To oznacza, że ogromna liczba dzieci funkcjonuje w przestrzeni, która formalnie nie jest dla nich przeznaczona.
Pytanie pozostaje otwarte: czy będą to jedynie rekomendacje, czy realne zmiany w prawie?
Źródło: bankier.pl
