
Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka, chce zmiany przepisów dotyczących finansowania pobytu w Dom Pomocy Społecznej. Zgodnie z jej projektem dzieci nie miałyby obowiązku płacić za dorosłych członków rodziny przebywających w DPS. Impulsem do działania była m.in. historia 8-letniej dziewczynki, od której oczekiwano około 2 tys. zł miesięcznie za pobyt dziadka.
Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak przedstawiła propozycję nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. W jej ocenie obowiązujące przepisy mogą prowadzić do sytuacji, w których dzieci formalnie są zobowiązane do ponoszenia kosztów pobytu bliskich w domu pomocy społecznej.
Dzieci nie powinny płacić za dorosłych
Jak podkreśla Monika Horna-Cieślak, za finansowanie pobytu w DPS powinny odpowiadać wyłącznie osoby pełnoletnie.
"Dzieci mogą nie mieć majątku, a mimo to są zobowiązane do płacenia. Obecny przepis jest krzywdzący, a jego konsekwencje – niedopuszczalne, bo odbierają dzieciństwo w zamian przynosząc strach, lęk i niepewność" – podkreśla.
Historia 8-latki poruszyła opinię publiczną
Sprawa nabrała rozgłosu po reportażu programu Uwaga! w TVN. Opisano w nim historię 8-letniej dziewczynki, od której ośrodek pomocy społecznej oczekiwał około 2 tys. zł miesięcznie za pobyt dziadka w DPS.
Dziewczynka na dodatek nigdy go nie poznała, a z uwagi na trudną historię rodzinną jest dla niej osobą obcą. Mimo to formalnie pojawiło się wobec niej zobowiązanie finansowe.
Tematem zainteresowały się także inne media, m.in. TVN24, Polskie Radio, Gazeta.pl, Super Express, Fakt, Onet.pl i Money.pl.
Zobacz także
Projekt trafił do decydentów
Monika Horna-Cieślak skierowała projekt nowelizacji do podmiotów posiadających inicjatywę ustawodawczą. Otrzymały go wszystkie partie polityczne, Prezydent RP, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Sekretarz Stanu w KPRM odpowiedzialna za kwestie równości. Celem jest jasne rozstrzygnięcie, że dzieci nie mogą być obciążane kosztami pobytu dorosłych w DPS.
Sprawa pokazuje, jak skomplikowane i niekiedy niesprawiedliwe mogą być skutki przepisów dotyczących odpowiedzialności finansowej w rodzinie. Dzieci nie powinny martwić się rachunkami ani długami dorosłych. Jeśli przepisy pozwalają na takie sytuacje, wymagają pilnej zmiany.
Komentarz prawny
Ponieważ sprawa jest wyjątkowo zawiła, poprosiłam o komentarz prawny w tej sprawie. Sprawę komentuje adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.
Czy zgodnie z obowiązującym prawem, dziecko może być zobowiązane do pokrywania kosztów pobytu dorosłego członka rodziny w Domu Pomocy Społecznej, i jakie są ewentualne mechanizmy ochrony dzieci przed takimi zobowiązaniami?
Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, dzieci mogą formalnie zostać zobowiązane do pokrywania kosztów pobytu dorosłych członków rodziny w Domu Pomocy Społecznej, choć w praktyce istnieją mechanizmy ochrony najmłodszych.
Prawnik wyjaśnia: "W pierwszej kolejności opłaty ponosi mieszkaniec domu, następnie jego małżonek, jeżeli mieszkaniec nie może ponosić, później zastępni przed wstępnymi, a na końcu gmina".
To właśnie w tej grupie tzw. zastępnych może pojawić się małoletnie dziecko. Jednak, jak podkreśla ekspert: "Istnieje możliwość zwolnienia każdego zobowiązanego, czyli na przykład małżonka, czy też zastępnych, w tym dzieci, czy też wnuków z ponoszenia opłaty za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej".
Zwolnienie może być "częściowe lub całkowite, ale musi być złożony wniosek przez taką osobę, która jest zobowiązana".
Procedura taka wymaga przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego, przy czym przesłanki zwolnienia obejmują różne okoliczności życiowe.
"Ustawodawca wskazuje na kwestie dotyczące zdrowia, bezrobocia, niepełnosprawności, śmierci członka rodziny, strat materialnych czy innych zdarzeń losowych albo sytuacja, w której osoba zobowiązana jest w ciąży lub samotnie wychowuje dziecko. Przesłanką będzie także sytuacja, w której zobowiązani do ponoszenia opłaty utrzymują się z jednego świadczenia lub z jednego wynagrodzenia.
Do rozpatrzenia będzie także sytuacja, w której osoba zobowiązana do wnoszenia opłaty wykaże (w szczególności na podstawie dokumentów dołączonych do tego wniosku) rażące naruszenia przez osobę będącą w domu pomocy społecznej, obowiązku alimentacyjnego lub innych obowiązków rodzinnych względem osoby zobowiązanej do wnoszenia opłaty" – wyjaśnia Przemysław Rosati.
Prawnik podkreśla też, że decyzja w tej sprawie zależy od indywidualnych okoliczności:
"To wszystko zależy od konkretnego przypadku. Ustawa takie możliwości stwarza i one są tu wprost wymienione w artykule 64, przy czym jest to katalog otwarty, czyli, że każda wyjątkowa sytuacja wykazana, uzasadniona czy uprawdopodobniona powinna prowadzić do tego, by z takiej opłaty zwolnić osobę zobowiązaną do jej poniesienia".
Dzięki tym regulacjom istnieje więc realna możliwość ochrony dzieci przed nieuzasadnionym obciążaniem ich kosztami pobytu dorosłych w DPS, choć w praktyce wymaga to złożenia odpowiedniego wniosku i wykazania okoliczności uzasadniających zwolnienie.
Źródło: brpd.gov.pl
