Dworzec Centralny w Warszawie
Nie płaczą, nie wołają, leżą godzinami. RPD ostrzega: to może nie być przypadek. fot. Pexels.com

Rzeczniczka Praw Dziecka zwróciła się do Komendanta Stołecznego Policji w sprawie wykorzystywania dzieci do żebractwa w rejonie Dworca Centralnego w Warszawie. Monika Horna-Cieślak alarmuje, że dzieci przebywające w wózkach są nienaturalnie ciche, co budzi poważne obawy o ich stan.

REKLAMA

Ciche dzieci w wózkach przy Dworcu Centralnym

Problem, na który zwraca uwagę Rzeczniczka Praw Dziecka, dotyczy konkretnego miejsca i powtarzalnego schematu. Monika Horna-Cieślak zauważyła, że w rejonie Dworca Centralnego w Warszawie, regularnie pojawiają się kobiety żebrzące z dziećmi w wózkach.

Zgłoszenia, które trafiły do Biura RPD, opisują dzieci jako wyjątkowo "ciche, niewymagające uwagi i niepłaczące", a to w przypadku małych dzieci jest już sygnałem alarmowym.

Monika Horna-Cieślak nie ukrywa, że takie zachowanie może świadczyć o zagrożeniu zdrowia lub życia najmłodszych.

"Nasuwa to obawy o stan psychofizyczny tych dzieci"

W swoim wystąpieniu Rzeczniczka Praw Dziecka nie używa eufemizmów.

Pisze wprost:

"Jako Rzeczniczka Praw Dziecka dostrzegam problem związany z wykorzystywaniem dzieci do żebractwa. W ostatnim czasie otrzymałam zgłoszenie, z którego wynika, że w rejonie Dworca Centralnego w Warszawie regularnie pojawiają się kobiety żebrzące z dziećmi w wózkach. Jako niepokojącą wskazano okoliczność, że dzieci te nie płaczą, nie domagają się uwagi opiekunów, są nadmiernie ciche. Nasuwa to obawy o stan psychofizyczny tych dzieci" – napisała Monika Horna-Cieślak.

To nie jest pierwszy raz, gdy Biuro RPD zajmuje się tym tematem. Tym razem jednak uwagę zwraca brak odpowiedzi Policji na wcześniejsze pismo z listopada 2025 roku.

RPD: żebractwo dzieci bywa powiązane z handlem ludźmi

Rzeczniczka przypomina, że wykorzystywanie dzieci do żebractwa nie jest jedynie problemem społecznym czy porządkowym. Bardzo często wiąże się z przestępczością zorganizowaną i handlem ludźmi. To sprawia, że sytuacja wymaga nie tylko interwencji patrolu, ale skoordynowanych działań wielu instytucji.

RPD podkreśla, że dzieci wykorzystywane w ten sposób funkcjonują w warunkach, które zagrażają ich rozwojowi, bezpieczeństwu i godności. Dlatego apeluje o zdecydowane działania międzysektorowe, od Policji, przez sądy, po instytucje pomocowe.

Komenda Stołeczna Policji w styczniu 2025 roku przekazała Biuru RPD informacje o prowadzonych działaniach. Funkcjonariusze mają nakładać mandaty, kierować wnioski o ukaranie do sądu oraz, w przypadku stwierdzenia, że dzieci są nakłaniane do żebrania przez opiekunów, składać wnioski do sądów rodzinnych o wszczęcie postępowań opiekuńczych.

Jako mama nie potrafię przejść obojętnie obok obrazu cichego dziecka leżącego godzinami w wózku na ulicy. Ta sprawa pokazuje, jak łatwo przyzwyczajamy się do widoku, który w rzeczywistości powinien nas zatrzymać i zaniepokoić.

Źródło: brpd.gov.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: