Katarzyna Lubnauer podczas przemówienia
Wiceszefowa MEN jasno odpowiedziała na temat roszczeń o odszkodowaniach za finansowanie katechez. fot. Instagram @ministerstwoedukacjinarodowej

Od września 2025 roku szkoły wprowadziły ograniczenie lekcji religii do jednej godziny tygodniowo. Niektóre samorządy dopłacały z własnego budżetu, by utrzymać drugą katechezę. MEN jednoznacznie odrzuca roszczenia gmin o zwrot wydatków i podkreśla brak podstaw prawnych do odszkodowań.

REKLAMA

Samorządy dokładały pieniądze na 2 lekcję religii

Od września 2025 roku w szkołach zaczęły obowiązywać zmienione zasady dotyczące lekcji religii. Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o zmniejszeniu ich wymiaru do jednej katechezy tygodniowo dla wszystkich klas. Ponadto zajęcia te muszą być planowane na początku lub na końcu dnia lekcyjnego.

W związku ze zmniejszeniem liczby godzin z dwóch do jednej środowiska kościelne i katolickie wyraziły oburzenie decyzją MEN. Niektóre samorządy, jeszcze przed wrześniem 2025 roku, zdecydowały się na dalsze prowadzenie dwóch godzin katechezy w szkołach im podległych. W takiej sytuacji lokalne władze musiały zobowiązać się do finansowania dodatkowej godziny religii z własnych budżetów.

Takie działania stały się elementem politycznej przepychanki – samorządy popierające PiS i wyrok Trybunału Konstytucyjnego odrzuciły decyzję MEN, którego kierownictwo jest związane ze środowiskiem KO.

Teraz grupa posłów złożyła do MEN interpelację z pytaniem, czy resort edukacji dysponuje danymi dotyczącymi liczby samorządów, które zdecydowały się na dodatkowe finansowanie drugiej godziny katechezy w szkołach. Posłowie podkreślili, że w podobnym przypadku – zmniejszenia liczby godzin nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości – gminy miały możliwość ubiegania się o zasądzone odszkodowania z tytułu poniesionych strat finansowych.

W interpelacji wskazano, że obecnie istnieje ryzyko analogicznej sytuacji, w której samorządy będą występowały do Skarbu Państwa z roszczeniami o zwrot wydatków poniesionych z budżetu.

MEN: nie ma mowy o odszkodowaniach

Na interpelację odpowiedziała Katarzyna Lubnauer, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Wiceszefowa resortu podkreśliła, że gminy nie będą miały podstaw do roszczeń finansowych.

Wskazała, że Trybunał Konstytucyjny orzekł powrót do dwóch godzin lekcji religii w szkołach, jednak uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku jasno stwierdza, że "funkcjonowanie Trybunału obarczone jest rażącym naruszeniem prawa w związku z nieprawidłowościami polegającymi na nieobsadzeniu

Trybunału legalnie powołanymi sędziami i zastąpieniu ich tzw. sędziami dublerami". Lubnauer poinformowała również, że według MEN "problematyka roszczeń staje się bezprzedmiotowa".

– Te roszczenia mogłyby być bowiem oparte wyłącznie na poprzednim stanie prawnym, który dawał podstawę do organizowania dwóch lekcji religii tygodniowo. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny, którego funkcjonowanie obarczone jest rażącymi naruszeniami prawa, nie był zdolny (i nadal nie jest) wydać wyroku (ani jakiegokolwiek innego orzeczenia), którego skutkiem byłoby wyeliminowanie z porządku prawnego ustawy czy rozporządzenia – skomentowała wiceszefowa resortu edukacji.

Warto także zaznaczyć, że wyrok Trybunału nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw RP, co oznacza, że gminy nie mają podstawy prawnej, na którą mogłyby się powoływać. Należy również podkreślić, że jeśli samorządy z pobudek politycznych decydowały się na samodzielne finansowanie drugiej katechezy ze swoich budżetów, powinny wziąć za to odpowiedzialność, a nie rościć sobie prawa do odszkodowań od Skarbu Państwa.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Czytaj także: