
Wielu rodziców wierzy, że szybkie ratowanie dziecka w trudnej sytuacji to dowód miłości. Tymczasem, jak ostrzega dr Meredith Elkins z Harvard Medical School, nadmierna troska może osłabiać pewność siebie dzieci i nasilać ich lęk.
Gdy pomoc staje się przeszkodą
Scena jest dobrze znana: dziecko ma jakiś problem, jest zdenerwowane albo zagubione, a rodzic natychmiast wkracza z gotowym rozwiązaniem. Jak podkreśla dr Meredith Elkins, psycholog kliniczna pracująca z lękowymi dziećmi i rodzicami, właśnie w takich momentach dobre intencje mogą obrócić się przeciwko dziecku.
Nadopiekuńczość wysyła jasny komunikat: świat jest niebezpieczny, a ty sam sobie nie poradzisz. To podkopuje pewność siebie dziecka i wzmacnia jego zależność.
Rozwiązujesz problemy, zanim dziecko spróbuje?
Wielu rodziców automatycznie interweniuje, by oszczędzić dziecku stresu. Problem w tym, że dzieci nie uczą się rozwiązywania problemów, jeśli nie mają okazji próbować i popełniać błędów.
Co zrobić? Lepiej zatrzymać się i zapytać:
"Czy myślisz, że mógłbyś spróbować jeszcze raz?".
To prosty sposób, by pokazać dziecku, że jego pomysły mają znaczenie i że warto próbować dalej.
Chronisz dziecko przed trudnymi emocjami?
Smutek, lęk czy frustracja bywają dla rodziców trudniejsze niż dla samych dzieci. Dlatego pojawia się odwracanie uwagi, pocieszanie na siłę i szybkie "naprawianie" emocji.
Tymczasem bolesne uczucia są częścią życia. Jak radzi ekspertka, warto je nazwać i dać dziecku sygnał zaufania:
"To zrozumiałe, że czujesz się sfrustrowany i wiem, że możesz sobie z tym poradzić".
Traktujesz dziecko jakby było kruche
Obniżanie oczekiwań w obawie przed stresem dziecka to jeden z mniej oczywistych objawów nadopiekuńczości. Rezygnacja z zajęć, treningów czy wyzwań daje chwilową ulgę, ale długofalowo uczy dziecko, że jest "zbyt słabe".
Zamiast tego warto zadać sobie pytanie, czy dana sytuacja jest naprawdę niebezpieczna, czy tylko niewygodna.
Dr Elkins podkreśla, że prawdziwa odporność rodzi się wtedy, gdy dzieci uczą się radzić sobie z błędami. Pozwalanie na potknięcia to inwestycja w przyszłość, nie zaniedbanie.
Źródło: cnbc.com
