mam z dziećmi siedzą przy stole, rozmawiają i piją kawę
Nie każda przyjaźń z inną matką będzie dla kobiety wspierająca. fot. polly_belyaeva/storyblocks.com

Współczesne rodzicielstwo wymaga samodzielnego budowania wiosek wsparcia, bo nie wychowujemy już dzieci w wielopokoleniowych domach. Przyjaźnie z innymi mamami mogą być ratunkiem, ale nie zawsze są zdrowe i wspierające. Warto umieć rozpoznać, kiedy dana relacja szkodzi i postawić granice.

REKLAMA

Rodzice dziś budują wioski samodzielnie

Współczesny świat to przede wszystkim pośpiech i intensywny tryb życia – odczuwają to także rodzice, którzy nie wychowują już dzieci w wielopokoleniowych domach. Dziś młodzi wyprowadzają się z rodzinnych domów i miast, żyją z dala od najbliższych, więc siłą rzeczy nie mają codziennego wsparcia w wychowaniu i opiece.

Zamiast wioski złożonej z rodziców, dziadków i dalszych krewnych, którzy kiedyś opiekowali się naszymi dziećmi lub odbierali je z przedszkola, budujemy dziś własne wioski – samodzielnie.

Jako matka bardzo to doceniam – moi synowie kochają ciocię, która jest moją siostrą, tak samo jak ciocię, która jest moją przyjaciółką, i wspólnie wspieramy się, gdy druga potrzebuje opieki dla swoich pociech.

Dziś takie wioski są budowane na fundamencie przyjaźni, wspólnych doświadczeń i miejsca, w którym żyjemy. Czasem pomoc przy dzieciach oferuje sąsiadka, innym razem mama kolegi z klasy syna. To ważny element współczesnego rodzicielstwa.

Nie każda matczyna przyjaźń jest na całe życie

Współczesna wioska, w której wychowujemy dzieci, nie wynika już naturalnie z więzów rodzinnych. To, co tworzymy, zależy od nas samych i naszych relacji – często z zupełnie obcymi ludźmi. Trzeba jednak pamiętać: nie wszystkie relacje z innymi matkami są wspierające.

Przyjaźń rodzi się zwykle między kobietami w podobnej sytuacji, żyjącymi na podobnym poziomie, z dziećmi w podobnym wieku. Na pewno masz wśród swoich przyjaciółek kogoś, kto rozumie twoje rodzicielskie troski, klepie cię po plecach w chwilach dziecięcych buntów i wspiera w okresach skoków rozwojowych. Wsparcie społeczne w środowisku matek może być prawdziwym ratunkiem – chroni psychikę i emocje, ale nie każda wioska, którą tworzymy, jest tą właściwą.

Czasem zdarzają się uszczypliwe komentarze, które miały być zabawne, a ranią. Albo zachowania i wybory innych powodują w nas niezdrową zazdrość czy presję, by być na podobnym etapie życia. Takie relacje warto zakończyć – przede wszystkim dla własnego komfortu i zdrowia psychicznego.

To także ważne, bo pokazujemy dzieciom, jak budować zdrowe relacje i stawiać granice tam, gdzie czujemy, że znajomość nam nie służy. Oto cztery znaki, że czasami lepiej zakończyć relację z inną mamą, która miała być dla nas wsparciem:

1. Dajesz więcej niż otrzymujesz

W relacji wsparcia ważna jest równowaga. Każda ze stron powinna czuć, że daje i dostaje mniej więcej tyle samo. Jeśli ciągle wyświadczasz przysługi, a sama nie otrzymujesz pomocy, gdy jej potrzebujesz – to sygnał, że coś jest nie tak.

2. Czujesz z jej strony zbyt wygórowane oczekiwania

Gdy druga osoba traktuje cię jak spowiednika czy terapeutę, oczekuje ciągłej pomocy i gotowych rozwiązań, relacja może stać się jednostronna i wyczerpująca. Zdrowa przyjaźń powinna być obustronna i satysfakcjonująca.

3. Wasze zainteresowania lub osobowości są zbyt różne

Czasem różnice w hobby, przekonaniach czy stylu życia powodują, że przestajemy się dogadywać i rozumieć nawzajem swoje problemy. Nawet jeśli dogadujecie się w kwestiach macierzyństwa, reszta życia może być całkowicie odmienna. Wtedy warto przyznać przed sobą, że relacja nie jest komfortowa i odpuścić.

4. Relacja szkodzi twojemu zdrowiu psychicznemu

Zastanów się, czy w danej relacji czujesz się komfortowo, czy może powoduje stres lub utrudnia funkcjonowanie. Jeśli chociaż jeden z tych punktów jest prawdziwy, twoje zdrowie psychiczne cierpi i trzeba to zmienić.

Zerwanie przyjaźni z innymi matkami, które miały być wsparciem, nie zawsze jest łatwe ani naturalne. Czasem relacje powoli się rozluźniają, innym razem trzeba je zakończyć natychmiast. Warto wtedy odbyć szczerą rozmowę, mówiąc, że coś jest nie tak i potrzebujemy skupić się na własnym dobrostanie.

Często wystarczy kilka słów, by druga strona zrozumiała, że relacja dobiega końca. Dojrzałość polega na przyjęciu tego ze zrozumieniem – nie wszystkie przyjaźnie muszą trwać całe życie.

Źródło: parents.com

Czytaj także: