mama przytula płaczącego syna
Bycie rodzicem sprawia, że nasze życia często zmieniają się o 180 stopni. fot. Artfamily/storyblocks.com

Rodzicielstwo zmienia wszystko – codzienność, priorytety i sposób myślenia o czasie dla siebie. Choć często słyszymy, że "wszystko da się pogodzić", rzeczywistość wielu rodziców wygląda zupełnie inaczej. To historia o kompromisach, zmęczeniu i emocjach, o których wciąż za rzadko mówi się głośno.

REKLAMA

Rodzicielstwo rpzewraca życie do góry nogami

Bycie rodzicem to dla wielu osób wymarzona rola. Dziś jesteśmy już bardzo świadomym i wyedukowanym społeczeństwem, dlatego kiedy dorośli decydują się na rodzicielstwo, często doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo ich życie zmieni się po pojawieniu się dziecka.

Oczywiście – gdy w naszym życiu zagości mały człowiek i nie zabraknie nam motywacji, wciąż możemy podróżować w egzotyczne strony czy wędrować po górskich szlakach. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że wraz z dzieckiem pojawia się też ogromna liczba obowiązków i odpowiedzialności. Kto udaje, że jest inaczej, ten w pewnym sensie zakłamuje rzeczywistość.

Ostatnio natknęłam się na wpis na Threads, który doskonale to oddaje:

"Jeżeli ktoś Wam powiedział, że dzieci nie muszą nic w życiu zmieniać to kłamał. Przekonanie, że można mieć dzieci i kontynuować taki sam tryb życia jak przed nimi może najwyżej prowadzić do frustracji. To na ile życie się zmieni zależy w dużej mierze od wcześniejszego poziomu aktywności i tego jakie miało się pasje przed, niektóre łatwiej kultywować w domu, ale ilość czasu dla siebie gwałtownie spada na przynajmniej kilka lat" – napisała użytkowniczka o nicku graveyard.owl.

Autorka wpisu zwraca uwagę, że oczywiście można powtarzać, iż "wszystko jest kwestią organizacji", ale prawda jest taka, że czasu, który każdego dnia trzeba poświęcić na opiekę nad dzieckiem i budowanie z nim relacji, jest naprawdę dużo.

"Na początku wszystko jest dyktowane dziećmi i ich potrzebami. Nie tylko związanymi z opieką, ale też ich potrzebą bliskości z rodzicami. Do tego w obecnych czasach dziadkowie często sami jeszcze pracują, a rodziny często dzielą kilometry uniemożliwiające regularną pomoc krewnych" – opisuje kobieta.

Kiedys jeszcze wrócisz do siebie

To tylko niektóre z aspektów, z którymi trzeba się liczyć, będąc rodzicem i opiekunem. Nie ma też sensu żyć w instagramowej bańce, w której oglądamy jedynie wycinek cudzej codzienności. Nie widzimy pośpiechu w toalecie, bo maluch płacze w łóżeczku. Nie widzimy mamy zmagającej się z depresją, kiedy uśmiechnięta pcha wózek na plac zabaw. A przecież takich sytuacji doświadczają niemal wszyscy rodzice.

"Niektóre hobby udaje nam się kontynuować wciśnięte w te kilka godzin jak dzieci pójdą spać lub z pomocą systemu opieki naprzemiennej. Inne zostały mocno ograniczone ze względów praktycznych i czasowych.[...] Nie można mieć wszystkiego – chcesz dzieci? Będą zmiany" – pisze na koniec mama. Jej szczerość sprawia, że bardzo łatwo się z nią utożsamić.

Bo rodzicielstwo bywa piękne, ale jednocześnie jest bardzo wymagające. Mam znajomych, którzy przy dzieciach nie mają żadnej pomocy – ani ze strony dziadków, ani przyjaciół czy rodziny. Znam też takich, którzy odkąd zostali rodzicami, ani razu nie byli razem w kinie. Sama pamiętam, że po długiej przerwie wybrałam się tam z mężem dopiero wtedy, gdy nasz starszy syn był już w wieku przedszkolnym.

Jedyne, co mogę powiedzieć z własnej perspektywy, to to, że z każdym kolejnym rokiem robi się łatwiej. Dzieci stają się coraz bardziej samodzielne, uczą się odpowiedzialności i w wielu sprawach przestają potrzebować rodziców tak intensywnie jak wcześniej. Czas na kino, własne pasje i chwilę dla siebie jeszcze nadejdzie – i nawet nie zauważycie, kiedy. Obiecuję.

Czytaj także: