dzieci bawią się na sankach na śniegu
Ferie zimowe bez wyjazdu na narty nie muszą oznaczać 2 tygodni przed ekranem. fot. via films/storyblocks.com

Ferie zimowe, gdy rodzice pracują, nie muszą oznaczać chaosu ani całych dni przed ekranem. Dzięki prostemu planowi i dobrze dobranym aktywnościom dziecko może spędzić ten czas spokojnie, kreatywnie i rozwojowo. Podpowiadamy, jak zorganizować ferie w domu bez dużych kosztów i nadmiernego zaangażowania dorosłych.

REKLAMA

Plan na ferie daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa

Ferie zimowe to dla dzieci długo wyczekiwany czas wolny od szkoły. Dla wielu rodziców – spore wyzwanie organizacyjne. Nie każdy może wziąć urlop, nie wszyscy jeżdżą na nartach i nie każdego stać na wyjazd do zimowych kurortów. W dzieci spędzające całe dnie przed ekranem to scenariusz, którego większość z nas wolałaby uniknąć.

Dobra wiadomość jest taka, że ferie w domu wcale nie muszą być nudne ani wymagające ogromnego zaangażowania dorosłych. Podstawą jest prosty plan dnia. Nie musi być rozpisany co do minuty – wystarczy ramowy schemat: czas na ogarnięcie się po spaniu, posiłki, zabawę, wyjście z domu i odpoczynek.

Dzieci, nawet te starsze, czują się pewniej, gdy wiedzą, czego się spodziewać i na każdy dzień mają zaplanowane kilka punktów zaczepienia. Można wspólnie stworzyć "feryjny plan tygodnia" i powiesić go na lodówce.

Kreatywne aktywności bez wielkich przygotowań

W domu warto postawić na aktywności, które dziecko może wykonywać samodzielnie. Sprawdzają się:

  • zestawy plastyczne (rysowanie, malowanie, wyklejanie): kupuje takie kreatywne materiały w Action i Pepco, ale w innych dyskontach na pewno też znajdziecie ciekawe opcje,
  • klocki, puzzle, układanki,
  • tworzenie komiksów, własnych książeczek lub dziennika obejrzanych filmów/przeczytanych książek,
  • proste eksperymenty (np. z wodą, lodem, solą),
  • budowanie baz z koców i poduszek, w których później można bawić się np. klockami Lego.
  • Nie chodzi o idealny efekt, ale o proces i zaangażowanie dziecka. Chodzi o to, by dać mu pomysł na zabawę, który ono potem zrealizuje samodzielnie (tak też rozwinie wyobraźnię i poćwiczy kreatywność).

    Czytanie i słuchanie zamiast ekranu

    Ferie to dobry moment, by zajrzeć do książek. Jeśli dziecko niechętnie czyta samo, warto zaproponować audiobooki – można ich słuchać podczas rysowania czy układania klocków. Starsze dzieci mogą chętniej sięgnąć po komiksy lub książki tematyczne związane z ich zainteresowaniami.

    Polecam też wizytę w miejskiej bibliotece (albo dzielnicowej) – nie tylko można znaleźć perełki do czytania i oglądania, ale przy okazji można też sprawdzić, czy dane miejsce nie organizuje jakichś zajęć dla najmłodszych. Często biblioteki i czytelnie organizują różne kursy, warsztaty, zabawy, które są zupełnie za darmo dla dzieci. O tym już niżej:

    Sprawdź lokalne oferty na ferie

    Wielu rodziców nie wie, jak dużo dzieje się w czasie ferii w najbliższej okolicy. Centra kultury, domy kultury, biblioteki czy świetlice osiedlowe często organizują bezpłatne lub tanie zajęcia: warsztaty plastyczne lub kulinarne, seanse filmowe, zajęcia sportowe czy spotkania tematyczne. To świetne rozwiązanie, gdy rodzice pracują, a dziecko potrzebuje kontaktu z rówieśnikami.

    Ruch – nawet w domu

    Zima nie zawsze sprzyja długim spacerom, ale ruch jest dzieciom bardzo potrzebny. W tym roku I tura ferii wypadła tak, że mamy iście zimową scenerię i można iść na łyżwy, sanki czy po prostu zabawę w śniegu z bitwą na śnieżki i budowaniem bałwana.

    W domu można postawić na krótkie ćwiczenia z YouTube (są kanały dedykowane właśnie dla dzieci), taniec do ulubionej muzyki, zabawy ruchowe czy wyzwania typu "10 przysiadów co godzinę" pomagają rozładować energię. Jeśli pogoda pozwala – warto zaplanować z dziećmi choć krótki spacer po pracy.

    Samodzielność też jest wartością

    Nie trzeba wypełniać dziecku każdej godziny. Nuda bywa początkiem kreatywności. Ferie w domu mogą być dobrą okazją do nauki samodzielnego organizowania czasu, podejmowania decyzji i odkrywania własnych pasji.

    W przypadku młodszych dzieci, które potrzebują opieki osoby dorosłej: porozmawiaj z koleżankami, przyjaciółkami czy matkami kolegów/koleżanek z klasy – może uda się jakoś dogadać, że kiedy jedna z was pracuje, to drugfa weźmie do siebie na kilka godzin syna/córkę?

    Później będziecie mogły się zamienić, dzięki czemu obu stronom będzie łatwiej. Budowanie współczesnej wioski rodziców (nie zawsze opartej o relacje rodzinne) jest w dzisiejszych realiach cennym doświadczeniem.

    Ferie bez urlopu nie muszą oznaczać chaosu ani wyrzutów sumienia. Przy odrobinie chęci, po stworzeniu planu i wykorzystaniu dostępnych zasobów mogą stać się spokojnym, wartościowym czasem – zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców.

    Czytaj także: