
Ekrany mogą przyspieszać rozwój mózgu małego dziecka, ale jednocześnie wyrządzają mu realne szkody. Najnowsze badania naukowców z Singapuru i Kanady pokazują, że zbyt wczesny kontakt z technologią wiąże się z trwałymi zmianami w mózgu i problemami psychicznymi w kolejnych latach życia. Eksperci nie mają wątpliwości: kluczowe są pierwsze dwa lata.
Ekrany szybciej rozwijają mózg, ale mu szkodzą
O tym, że ekrany szkodzą rozwojowi dzieci, eksperci mówią już od dłuższego czasu. Zalecenia lekarzy są jednoznaczne: do 2. roku życia dziecko nie powinno mieć żadnego kontaktu z telewizją, komputerem ani smartfonem. Po ukończeniu tego wieku można dopuścić krótkie epizody ekranowe, jednak nie powinny one przekraczać kilku-kilkunastu minut dziennie.
Powód jest prosty – kontakt z ekranami negatywnie wpływa na rozwój mózgu, pogarsza kondycję psychiczną i może prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń. Najnowsze badania naukowców z Singapuru i Kanady jasno pokazują, że częsty i zbyt długi kontakt z ekranami może powodować trwałe zmiany w mózgu. Ich skutki wiążą się ze spadkiem zdolności poznawczych oraz problemami ze zdrowiem psychicznym, widocznymi nawet w wieku nastoletnim.
Jak się okazuje, alarmy ekspertów dotyczące czasu ekranowego nie są czczym gadaniem. Naukowcy z singapurskiej agencji A*STAR, National University of Singapore oraz McGill University w Kanadzie, pod kierownictwem prof. Tan Ai Peng, przeanalizowali dane dotyczące 168 dzieci, zbierane na przestrzeni 10 lat.
Badanie GUSTO koncentrowało się głównie na okresie między 1. a 2. rokiem życia, ponieważ to właśnie wtedy mózg dziecka rozwija się najintensywniej i jest szczególnie podatny na wpływ środowiska.
Badacze ustalili, że małe dzieci, które spędzały przed cyfrowymi urządzeniami więcej czasu niż ich rówieśnicy, wykazywały szybsze dojrzewanie tzw. sieci neuronalnych. Są one odpowiedzialne za przetwarzanie bodźców wzrokowych oraz procesy poznawcze. Naukowcy wskazują, że to przyspieszone dojrzewanie może być efektem intensywnej stymulacji sensorycznej, jaką zapewniają urządzenia elektroniczne.
Negatywne skutki na wiele lat życia
Co więcej, badacze przyjrzeli się dalszemu rozwojowi i kondycji psychofizycznej dzieci w kolejnych latach życia. Okazało się, że maluchy, które miały na co dzień kontakt z urządzeniami cyfrowymi, częściej miały trudności z podejmowaniem decyzji w testach poznawczych.
Dodatkowo część z nich w wieku nastoletnim (około 13. roku życia) zgłaszała objawy lękowe. Takich objawów nie zaobserwowano u dzieci, które do co najmniej 2. roku życia nie miały kontaktu z ekranami w ogóle.
W podsumowaniu swoich odkryć naukowcy przypomnieli, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od lat zaleca całkowitą izolację dzieci do 2. roku życia od urządzeń cyfrowych. Skutki niestosowania tych zaleceń można dziś obserwować u wielu nastolatków – od problemów poznawczych, przez obniżoną kondycję psychiczną, aż po częstsze kryzysy emocjonalne.
Badacze podkreślają jednocześnie, że kluczową rolę odgrywają tu rodzice i to właśnie ich należy edukować, że ekrany i technologiczne rozwiązania nie są przeznaczone dla najmłodszych dzieci. "Te badania dają nam biologiczne wyjaśnienie, dlaczego ograniczanie czasu przed ekranem w pierwszych dwóch latach życia jest kluczowe" – podkreślał prof. Tan Ai Peng w rozmowie z portalem "eBioMedicine".
Wnioski płynące z badań są jasne: im później dziecko zetknie się z ekranami, tym lepiej dla jego rozwoju. Choć technologia stała się nieodłączną częścią codzienności, w pierwszych latach życia dziecka nie zastąpi ona relacji, ruchu, zabawy i bezpośrednich doświadczeń. Świadome ograniczanie ekranów to nie chwilowa moda, lecz inwestycja w zdrowie psychiczne i poznawcze przyszłych pokoleń.
Źródło: rmf24.pl, thelancet.com, sgpc.gov.sg
