
Ferie zimowe w różnych województwach zaczynają się nie w tym samym czasie, co skłania wielu rodziców do planowania wyjazdów poza terminem swojego regionu. Taki wyjazd oznacza dla dziecka nieobecność w szkole, a to wiąże się z konkretnymi przepisami dotyczącymi obowiązku szkolnego. Sprawdzamy, co wolno rodzicom, a co może zostać negatywnie odebrane przez szkołę.
Ferie zimowe poza terminem swojego województwa
Skończyła się wyjątkowo długa świąteczna przerwa w szkołach i przedszkolach, co oznacza dla rodziców i dzieci powrót do rutyny. Rzeczywistość jednak jest taka, że dla niektórych to tylko krótki okres z powrotem do obowiązków. W województwach mazowieckim, pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim od 19 stycznia zaczynają się już ferie zimowe.
Oznacza to kolejne 2 tygodnie wolnego, które potrwają do końca stycznia. Wielu rodziców, planując wyjazdy na narty (a także w różne tropikalne kierunki), często kieruje się terminarzem związanym z rokiem szkolnym. Niektórym zależy na tym, żeby wyjechać gdzieś z dziećmi, kiedy te mają wolne od szkoły i przedszkola.
Inni są zdania, że lepiej wybrać się na wyjazd wtedy, kiedy ich województwo jest już po terminie ferii zimowych – wtedy jest mniejsza szansa na tłumy w miejscach typowo narciarskich. Trzeba się jednak liczyć z tym, że jeśli wyjedziemy z dziećmi chodzącymi do szkoły poza terminem ferii zimowych w ich placówkach, to prawdopodobnie to nadal będzie okres ferii innych województw, więc tłumów i tak pewnie nie da się uniknąć.
Dodatkowym problemem może być też kwestia związana z obowiązkiem szkolnym i nieobecnościami ucznia. Kiedy planujemy wyjazdy poza terminami wolnych dni w szkole (ferie czy wakacje), powinniśmy postawić sobie pytanie o to, jak to wygląda z punktu widzenia obowiązku szkolnego i co rodzice mogą, a czego nie powinni robić?
Wyjazd w trakcie roku szkolnego: co wolno rodzicom?
Zacznijmy od podstaw. Obowiązek szkolny w Polsce regulowany jest przez Ustawę Prawo oświatowe. Zgodnie z nią, każde dziecko w wieku szkolnym musi uczęszczać do szkoły i realizować obowiązek nauki w wyznaczonych dniach. To oznacza, że uczeń nie może po prostu wziąć kilku dni wolnego, bo rodzice chcą wyjechać na wakacje.
Prawo przewiduje pewne wyjątki: rodzice mogą usprawiedliwić nieobecność dziecka w szkole z powodu choroby lub innych ważnych powodów, np. ważnych wyjazdów rodzinnych, pod warunkiem że zostaną one zgłoszone wychowawcy lub dyrektorowi szkoły i zostaną zaakceptowane.
Każda szkoła może mieć własny regulamin w sprawie usprawiedliwiania nieobecności – część dyrektorów dopuszcza np. wyjazdy rodzinne w trakcie roku szkolnego, inni traktują je bardziej restrykcyjnie. Warto więc wcześniej porozmawiać z wychowawcą lub dyrekcją i wyjaśnić sytuację.
Jeżeli wyjazd odbywa się w trakcie ferii zimowych w innym województwie, sytuacja jest o tyle trudna, że dla szkoły dziecka to normalny czas pracy. Dziecko nadal formalnie powinno realizować obowiązek szkolny, więc nieobecność może być traktowana jako nieusprawiedliwiona.
W takiej sytuacji, kiedy rodzic zechce usprawiedliwić nieobecności, wychowawca ma prawo odmówić ich usprawiedliwienia. Ma też prawo dopytać, z jakiego powodu uczeń nie był obecny na lekcjach i jeśli będzie to wyjazd rekreacyjny, może nie przyjąć usprawiedliwienia.
Szkoła ma prawo zostawić wtedy nieobecności, które wliczą się na koniec roku do frekwencji ucznia. W skrajnych przypadkach może wpłynąć to na ocenę zachowania czy nawet klasyfikację ucznia, jeśli jego frekwencja jest niska. Dodatkowo za długotrwałe niespełnianie obowiązku szkolnego przez ucznia, jego rodzice mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Konsekwencją niespełniania obowiązku są m.in. kary pieniężne dla rodziców.
Rodzice musza liczyć się z konsekwencjami
Rodzice powinni też pamiętać o konsekwencjach dla nauczycieli. Jeśli dziecko opuszcza lekcje, nauczyciel może poprosić o uzupełnienie materiału i sprawdzianów, a brak obecności może wymagać dodatkowej pracy w domu. Dlatego wyjazdy w trakcie roku szkolnego wymagają dobrej organizacji i wcześniejszego ustalenia planu z nauczycielami.
Co jest niedozwolone? Nie można ignorować obowiązku szkolnego ani zakładać, że szkoła przyjmie nieobecność z automatu. W praktyce zwykle nauczyciele starają się być wyrozumiali, ale formalnie mogą odnotować nieobecność jako nieusprawiedliwione i mają do tego pełne prawo. To wpłynie na frekwencję ucznia, która zostanie zliczona na koniec całego roku szkolnego.
Podsumowując: rodzice mają pewną swobodę w planowaniu wyjazdów, ale muszą pamiętać o obowiązku szkolnym. Wyjazd w czasie ferii swojego województwa jest w pełni legalny i wygodny. Wyjazd w innym terminie wymaga uzgodnienia z dyrekcją szkoły i wcześniejszego usprawiedliwienia nieobecności.
Należy także pamiętać o obowiązku odrabiania zaległości i sprawdzianów. Dzięki temu dzieci mogą cieszyć się czasem wolnym z rodziną, a rodzice unikną problemów prawnych czy konfliktów ze szkołą.
Źródło: sip.lex.pl
