uczniowie na lekcji przy komputerach
Uczniowie będą uczyli się, jak odróżnić zdjęcia i filmy od deepfake'ów. fot. Wavebreak Media/storyblocks.com

Szkoły niedługo będą uczyć dzieci praktycznych umiejętności związanych z AI, w tym rozpoznawania deepfake'ów i fałszywych treści. MEN zapowiada cyfrową reformę, która obejmie nie tylko informatykę, ale także inne przedmioty, np. język polski. Nowe programy i pracownie AI mają przygotować uczniów do bezpiecznego funkcjonowania w świecie nowoczesnych technologii.

REKLAMA

Więcej praktycznych umiejętności z AI

Współczesne czasy są trudne dla każdego – niezależnie od tego, czy ma się 5, czy 50 lat. Żyjemy otoczeni technologiami, które nieustannie się rozwijają. Cyfrowe rozwiązania aktualizują się niemal codziennie, a "wypadnięcie z obiegu" i nieznajomość nowych narzędzi technologicznych wcale nie jest trudna.

Kiedy sztuczna inteligencja zaczynała wchodzić do powszechnego użytku, trzeba przyznać, że była daleka od doskonałości – generowała filmy i zdjęcia przedstawiające postacie wyglądające jak roboty, bez dłoni lub z nieprawidłową liczbą palców.

Dziś treści tworzone przez AI bywają bardzo trudne do odróżnienia od realnych nagrań i fotografii. Nawet doświadczeni eksperci miewają z tym problem, a co dopiero dzieci czy seniorzy, którzy nie są obyci z takimi materiałami.

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce na te wyzwania reagować i uczyć najmłodsze pokolenie, jak korzystać ze sztucznej inteligencji, jak odróżniać deepfake'i od prawdziwych nagrań i zdjęć oraz jak etycznie używać nowych technologii. Założenia dotyczące nauki etycznego korzystania z AI oraz rozpoznawania jej wytworów zostały wpisane w reformę edukacji, która ma wejść do szkół w 2026 roku.

Odpowiednie treści będą obecne nie tylko na informatyce, lecz także na innych przedmiotach. Na języku polskim mają pojawić się elementy edukacji medialnej, w ramach której uczniowie będą uczyć się rozróżniania treści rzetelnych od fałszywych oraz sposobów unikania dezinformacji.

Resort edukacji na pytanie o edukację związaną z AI odpowiedział: "Zadaniem systemu oświaty jest również upowszechnianie wśród dzieci i młodzieży wiedzy o cyberbezpieczeństwie, w tym dezinformacji oraz działania profilaktyczne związane m.in. z ochroną dzieci i młodzieży przed negatywnym wpływem mediów społecznościowych w tym deepfake'ów" – podkreślała wiceszefowa MEN, Katarzyna Lubnauer.

"badAI!" dla nauczycieli

Lubnauer zaznaczała, że kluczem w dzisiejszym świecie jest umiejętność krytycznego myślenia, wiedza na temat cyberbezpieczeństwa oraz odpowiedzialne korzystanie z szeroko dostępnych aplikacji – niezależnie od wieku.

MEN chce wprowadzać nowe technologie do szkół nie tylko w teorii, ale również w praktyce. Na lekcjach uczniowie będą mogli pracować w pracowniach AI, które mają pojawić się w szkołach podstawowych (program obejmie 8 tys. szkół) oraz szkołach średnich (4 tys. placówek).

Nowością, o której ostatnio mówi MEN, jest projekt "badAI!". Polega on na wprowadzeniu specjalnych kursów dla nauczycieli oraz zestawów scenariuszy lekcji dla klas VI–VIII i szkół ponadpodstawowych. Zajęcia dotyczące korzystania z AI i jej wytworów mają odbywać się jako pojedyncze lekcje lub projekty interdyscyplinarne.

Będą skupiać się m.in. na prawie cytatu, analizie danych oraz danych generowanych przez AI. Uczniowie mają nauczyć się rozróżniać fałszywe treści tworzone przez AI oraz weryfikować materiały, które powstały z jej użyciem.

"Wiedza, jak zabezpieczyć dane, odróżnić informacje celowo fałszywe i szkodzące od wprowadzających w błąd w wyniku nieświadomości, że rozpowszechniane informacje są nieprawdziwe, jak postępować z treściami nieprawdziwymi lub wprowadzającymi w błąd, jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania dzieci i młodzieży we współczesnym świecie" – informowała Lubnauer, omawiając projekt "badAI!".

Źródło: strefaedukacji.pl, gov.pl

Czytaj także: