nastolatek z telefonem
Jedno zdanie napisane w internecie naprawdę zmienia klimat w sieci. fot. Storyblocks.com

Życzliwość w sieci nie jest naiwnością, lecz realną ochroną zdrowia psychicznego – podkreśla psycholog z Uniwersytetu SWPS Sławomir Prusakowski. Przypomina, że to właśnie empatia online może powstrzymać narastającą falę hejtu dotykającą także dzieci i nastolatków.

REKLAMA

Internet, który miał łączyć, coraz częściej dzieli

Internet stał się miejscem, w którym dorastają nasze dzieci – i niestety także miejscem, gdzie często są ranione. Psycholog Sławomir Prusakowski z Uniwersytetu SWPS przypomina, że sieć pełna jest zjawisk, które potrafią bardzo mocno uderzyć w zdrowie psychiczne.

– Często powtarzamy zdanie "Internet miał nas połączyć, a często nas dzieli". To gorzkie, ale prawdziwe spostrzeżenie – zauważa ekspert.

Jak dodaje, za złudną anonimowością kryją się hejt i cyberprzemoc, które młodzi ludzie przeżywają równie mocno jak słowa wypowiedziane twarzą w twarz.

Hejt obniża dobrostan – potwierdzają badania

Negatywne treści to nie tylko "nieprzyjemne komentarze". Badania naukowe jasno wskazują, że hejt ma realny wpływ na zdrowie psychiczne. Metaanaliza zespołu Pablo Madriaza pokazała, że styczność z tego typu treściami zwiększa lęk, obniża dobrostan i nasila objawy depresyjne.

Z kolei badacze z Kindai University udowodnili, że anonimowość osłabia empatię. Ludzie, którzy nie widzą drugiej osoby, łatwiej odcinają się od jej emocji i podejmują bardziej "chłodne, praktyczne" decyzje. To też tłumaczy, dlaczego hejt tak szybko się rozprzestrzenia.

Dlaczego życzliwość działa jak tarcza?

Choć najczęściej mówi się o hejcie, Prusakowski podkreśla, że internet jest również pełen dobra: grup wsparcia, społeczności, akcji charytatywnych i pozytywnych komentarzy.

– To dowody, że życzliwość online nie tylko jest możliwa, ona już się dzieje. Trzeba jednak o nią dbać i ją wzmacniać, bo nie rozprzestrzenia się tak samo szybko jak złość – mówi psycholog.

I tu pojawia się najważniejsza wiadomość dla rodziców: nawet pojedynczy życzliwy komentarz może uruchomić efekt domina. To działanie, które realnie wzmacnia odporność psychiczną młodych ludzi.

Ekspert zachęca, by uczyć dzieci prostego nawyku: zatrzymać się przed kliknięciem "enter".

– Pisz tak, jakbyś rozmawiał twarzą w twarz. Wyobraź sobie, że widzisz oczy osoby, do której kierujesz słowa – radzi Prusakowski.

Zwraca uwagę, że milczenie wobec hejtu często jest odbierane jako przyzwolenie. Jednocześnie agresywna odpowiedź tylko wzmacnia negatywną atmosferę.

– Największym aktem odwagi jest zachować spokój, gdy inni tracą go pierwsi – zaznacza.

Źródło: PAP

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: