
Coraz więcej mam zdaje sobie sprawę, że rozmowy o menstruacji nie powinny dotyczyć wyłącznie dziewczynek. Jedna mama postanowiła nauczyć swojego syna, że miesiączka to naturalna część życia, a nie powód do wstydu czy żartów. Jej metoda pokazuje, jak przełamać pokoleniowe tabu i wychować chłopca pełnego szacunku wobec dziewcząt i kobiet.
Uczy syna, że menstruacja "to nic wielkiego"
Pewna mama opowiedziała na portalu Planet Puberty, jak uczy swojego syna, że miesiączka to naturalna część życia, a nie powód do wstydu czy żartów.
Według niej rozmowy o menstruacji z synem pomagają lepiej zrozumieć różnice między ciałami dziewcząt i chłopców, a także pokazują, jak powstają dzieci. Dzięki nim dziecko uczy się szacunku wobec doświadczeń kobiet w jego życiu. Mamy, sióstr, a w przyszłości także partnerek.
Najważniejsze jest, aby chłopiec traktował miesiączkę jako naturalny element dorastania, a nie coś "obrzydliwego" czy "wstydliwego".
Przykłady rozmów o menstruacji
Mama radzi, by wykorzystać codzienne sytuacje do wprowadzania rozmów o menstruacji.
Można na przykład zapytać:
"Widzisz te kolorowe opakowania na półce? To są tampony i podpaski. Wiesz, do czego służą?"
lub:
"Twoją mamę/siostrę boli dziś brzuch, bo ma okres. Czy wiesz, co to jest miesiączka?".
Można też poprosić dziecko o pomoc przy wkładaniu podpasek i tamponów do szuflady w łazience, tłumacząc, do czego służą. W ten sposób syn uczy się, że menstruacja jest normalną częścią życia i nie jest niczym wstydliwym.
Używanie pozytywnego języka
Mama podkreśla, że należy unikać słów negatywnych, takich jak "obrzydliwe" czy "brzydkie", i mówić raczej: "To normalne, że dziewczyny mają okres, kiedy dorastają" czy "Miesiączka pomaga ich ciałom być zdrowymi i przygotowanymi do przyszłości". Dzięki otwartym rozmowom dziecko może pytać o wszystko, co budzi jego ciekawość, i nie czuć wstydu ani tabu.
Mama dodaje, że nauka szacunku wobec dziewczynek i kobiet jest kluczowa. Trzeba wyjaśnić synowi, że żarty czy kpiny z powodu miesiączki są nieodpowiednie, a szanowanie ciała i emocji innych ludzi jest ważne w każdym wieku.
Warto także korzystać z materiałów edukacyjnych, takich jak ilustracje i książki dla dzieci dostępne na portalach parentingowych. Tego typu treści w prosty sposób tłumaczą biologiczne aspekty menstruacji i przy okazji uczą empatii.
Dzięki takim rozmowom syn uczy się, że miesiączka "to nic wielkiego".
A wy, rozmawiacie ze swoimi synami o menstruacji?
Źródło: planetpuberty.org.au
