
Wiele dzieci zanim uśnie, mimo wyraźnego zmęczenia, kręci się, marudzi, chce jeszcze pić, jeść, iść do toalety. Rodzice często zastanawiają się, dlaczego sen przychodzi z takim trudem. Szczególnie niepokojące jest, kiedy taki scenariusz powtarza się każdego wieczoru.
Pedagożka i terapeutka Malwina Anna, prowadząca konto ambasada_umysłu, zwraca uwagę, że trudności z pójściem spać mogą mieć dużo głębsze podłoże.
Jej zdaniem u wielu dzieci takie zachowania mogą być sygnałem zaburzonego poczucia bezpieczeństwa na poziomie układu nerwowego, mózgu i ciała.
Na czym to polega?
Dziecko, które mimo zmęczenia nie potrafi się wyciszyć, może mieć podwyższony poziom kortyzolu (hormonu stresu). Jeśli w jego życiu dzieje się coś, co wywołuje silne napięcie, organizm nie przełącza się na tryb odpoczynku, nawet jeśli fizycznie tego potrzebuje. W efekcie wieczory stają się polem walki – ciało chce spać, ale mózg czuwa.
Co może być przyczyną?
Dlatego warto dokładnie przyjrzeć się temu, jak wygląda typowy dzień dziecka. Czy spędza dużo czasu przed ekranem? Czy ma wystarczająco ruchu na świeżym powietrzu i kontaktu ze światłem dziennym? Czy w szkole lub przedszkolu nie dochodzi do sytuacji konfliktowych albo takich, które mogą generować strach lub niepewność?
Warto też zastanowić się, czy w ciągu dnia otrzymuje tyle bliskości, wsparcia i uważnej obecności dorosłego, ile rzeczywiście potrzebuje. Braki w tych obszarach potrafią wyjść właśnie wieczorem, gdy wszystko inne się wycisza, a niezaspokojone emocje zaczynają dopraszać się należącej im uwagi.
Jak pomóc dziecku?
Przede wszystkim warto zacząć od uważności. Obserwuj, kiedy trudności pojawiają się najczęściej i co je poprzedza. Zastanów się, czy w życiu dziecka wydarzyło się coś, co mogło naruszyć jego poczucie bezpieczeństwa. Mam tu na myśli nowe miejsce, zmiana opiekuna, napięcia w przedszkolu czy szkole, a czasem po prostu zbyt intensywny dzień.
Kolejnym krokiem jest wieczorna rutyna. Dzieci uspokaja to, co znane i powtarzalne. Pomaga przyciemnione światło, wolniejsze tempo, cicha rozmowa, masaż, wspólne czytanie czy przytulenie. To sygnały dla układu nerwowego, że można odpuścić czujność.
Warto też zadbać o bliskość. Dla wielu dzieci to właśnie wieczorem pojawia się potrzeba przytulenia. Kilka minut w objęciach potrafi zdziałać więcej niż jakiekolwiek inne techniki relaksacji. Dziecko zasypia łatwiej, kiedy czuje, że ktoś jest obok.
Gdy trudności z usypianiem trwają już zbyt długo i są naprawdę uciążliwe, warto zwrócić się do specjalisty – psychologa dziecięcego lub terapeuty – aby przyjrzeć się, co stoi za tym napięciem i czego dziecko potrzebuje najbardziej, by się wyciszyć i uspokoić.
Zobacz także
