
Coraz więcej chłopców nie potrafi nawiązywać przyjaźni, unika ryzyka emocjonalnego i spędza czas głównie online. Psychologowie ostrzegają: to prowadzi do samotności i braku umiejętności budowania relacji w dorosłym życiu. Oto trzy sposoby, jak pomóc synom rozwijać kompetencje społeczne – i dlaczego to dziś jedno z najważniejszych zadań rodziców.
Chłopcy potrzebują przyjaciół
Coraz więcej chłopców dorasta dziś w świecie, w którym relacje mierzy się liczbą obserwujących, a nie prawdziwymi rozmowami. Psychologowie alarmują, że wielu z nich boi się podejmować ryzyko społeczne, unika rozmów, a zamiast przyjaciół ma głównie znajomych z sieci.
Tymczasem umiejętność nawiązywania kontaktów i okazywania emocji to coś, czego można – i trzeba – ich nauczyć. To my, dorośli, powinniśmy pokazać im, że bliskość to nie słabość, a przyjaźń wymaga odwagi, empatii i zaangażowania.
3 sposoby na wzmocnienie umiejętności społecznych chłopców
1. Ucz ich przyjaźni tak samo, jak wiązania butów
Lori Oberbroeckling z Phoenix patrzyła, jak jej 12-letni syn Kaden próbuje umówić się z kolegami.
"Pisał SMS-y, ale nie wiedział, co dalej. "Musiałam pomóc mu zadać odpowiednie pytania, na przykład: 'Dokąd zmierzamy? Kto nas zabiera?'" – wspomina.
To proste, ale pokazuje, że wielu chłopcom brakuje dziś podstawowych umiejętności społecznych – takich, które dawniej zdobywali naturalnie, spotykając się na podwórku czy w szkole.
2. Pomóż im zrozumieć, jak działa przyjaźń
Według prof. Ioakima Boutakidisa z California State University chłopcy mają zwykle "mniejsze sieci społeczne i mniej wartościowych przyjaźni niż dziewczęta".
Jak tłumaczy dr Niobe Way z Uniwersytetu Nowojorskiego, "stworzyliśmy kulturę, która nie ceni umiejętności związanych z budowaniem więzi". A przecież – jak pokazują badania holenderskich naukowców opublikowane w "Journal of Adolescence" – dobra przyjaźń poprawia samopoczucie i poczucie własnej wartości chłopców w wieku 11–17 lat.
3. Zapytaj, jak wygląda ich sieć przyjaźni
Socjolożka Janice McCabe z Dartmouth College wyróżnia trzy typy sieci społecznych:
- "Trzymaczy ścisłości", czyli dzieci mające jedną, zżytą grupę przyjaciół;
- "Kompartymentalizujących", którzy funkcjonują w kilku grupach;
- "Samplerów", czyli tych, którzy mają wiele indywidualnych relacji, ale żadnej grupy.
Każdy typ ma swoje plusy i minusy – ważne, żeby dziecko rozumiało, jak funkcjonuje jego własna sieć.
"Ważne jest, aby mieć bliskich przyjaciół, z którymi można porozmawiać, i grupę osób, z którymi można wspólnie coś zrobić" – podkreśla McCabe.
Psycholog Mitch Prinstein z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego dodaje, że liczy się jakość, a nie ilość przyjaciół.
Ponadto, eksperci przypominają, że najlepszym prezentem, jaki możemy dać synom, nie jest nowy smartfon, ale czas i przykład. Bo przyjaźni też trzeba się nauczyć – krok po kroku, tak jak kiedyś wiązania butów.
Źródło: edition.cnn.com
