mama z córką
Wróżka Zębuszka, namiot w salonie i ciepła piżama – małe rytuały, które tworzą wielkie wspomnienia. fot. Storyblocks.com

Magiczne wspomnienia z dzieciństwa nie rodzą się z egzotycznych wakacji czy drogich prezentów. Najczęściej to drobne gesty rodziców – namiot w salonie, opowieść o dniu narodzin czy ślady stóp Wróżki Zębuszki – zostają w sercu na całe życie. Psychoterapeutka Andrea Dorn podkreśla: "To chwile, które dają dziecku poczucie, że jest zauważone, docenione i naprawdę kochane".

REKLAMA

Małe gesty, wielka magia

Pisarka Molly Wadzeck Kraus zapytała na Twitterze dorosłych, co sprawiło, że ich dzieciństwo wydawało się magiczne. Lawina odpowiedzi pokazała jedno: nie trzeba było wielkich pieniędzy ani planów, żeby stworzyć wspomnienia, które zostaną z dzieckiem na całe życie.

"Niezależnie od tego, czy chodzi o szczególną tradycję, nieoczekiwaną przygodę czy prosty, serdeczny gest, te chwile pozostają w naszej pamięci, ponieważ wywołują uczucia bezpieczeństwa, przynależności i zachwytu. Są to emocje, które pozytywnie kształtują nasze poczucie własnej wartości, naszą pamięć i sposób, w jaki postrzegamy świat" – powiedziała psychoterapeutka Andrea Dorn w wywiadzie dla HuffPost.

Redaktorzy portalu poprosili swoich czytelników o podzielenie się małymi, magicznymi chwilami, które stworzyli ich rodzice i opiekunowie.

Przeczytajcie 11 niezwykłych historii:

1. "Podczas mroźnych zim w Minnesocie, gdy nie mogliśmy pojechać na wakacje do ciepłych miejsc, moja mama rozbijała nasz namiot na dole lub urządzała 'piknik na plaży' w naszym salonie" – Karolyn S.

2. "Mój tata mawiał, że potrafi zatrzymać deszcz, ale tylko w pewnych momentach. Mieliśmy dwa wiadukty nad drogą prowadzącą do naszej dzielnicy. Kiedy podjeżdżaliśmy, deszcz 'przestawał padać', kiedy on na to pozwalał" – Sara A.

3. "W noc naszych urodzin, kiedy dorastaliśmy, zanim poszliśmy spać, moja mama przychodziła do łóżka każdego z nas, dzieci, i opowiadała nam o wydarzeniach z dnia naszych narodzin. Jaka była pogoda, jaka piosenka leciała na sali porodowej, jak bardzo ona i mój tata cieszyli się na spotkanie z każdym z nas. Opowiada nam sentymentalne i zabawne rzeczy. Pamięta tak wiele drobnych szczegółów! Mam prawie 46 lat i nadal proszę ją co roku w urodziny, żeby opowiedziała mi o poranku, w którym się urodziłam. Za każdym razem, gdy słyszę piosenkę Chucka Mangione 'Feels So Good', wiem, że to był moment, w którym moja mama poznała mnie po raz pierwszy" – Kate F.

4. "Kiedy straciłam ząb, mama posypywała szafkę nocną pudrem dla dzieci, żebyśmy mogli zobaczyć ślady stóp Wróżki Zębuszki. Kiedy zasnęłam, szła po pudrze opuszkami palców, żeby wyglądało jak maleńkie stópki. Absolutnie wierzyłam w Wróżkę Zębuszkę!" – Suzanne P.

5. "Mieszkaliśmy na wsi w Wisconsin, gdzie zimą śnieg zalegał. Moja mama kopała forty ze schodami i ławkami albo budowała murki plastikową maszynką do robienia brył śniegu. Rzeźbiła ogromne zwierzęta – wyraźnie pamiętam żółwia – i tworzyła też pagórki do zjeżdżania na sankach. Musiała spędzać godziny, tworząc te cudowne place zabaw dla mnie i moich sióstr" – Kendra Q.

6. "Pochodzimy z Minnesoty, gdzie zimy bywają bardzo mroźne. Mieliśmy koce elektryczne na łóżkach. Mama wkładała moją piżamę pod kołdrę. Więc kiedy kładłam się spać, moja piżama i prześcieradło były przyjemnie ciepłe" – Mamie F.

7. "Boże Narodzenie! Moi rodzice sprawili, że święta były magiczne – od lasek cukrowych na kominku, przez prezenty zapakowane w najróżniejsze kolory, po skarpetę świąteczną zawieszoną na klamce drzwi do sypialni. To oni sprawili, że były wyjątkowe!" – Suzanne C.

8. "Moja mama powiedziała mi, że mech, który rósł wokół jednego z dużych drzew w naszym ogrodzie, to tak naprawdę 'grządki wróżek', a wróżki tam mieszkają. Siedziałem na dworze i godzinami szukałem wróżek" – Logan T.

9. "Moja mama budziła mnie w środku nocy, żebym pobawiła się na śniegu albo poobserwowała deszcz meteorów. Malowała mi na ścianach sceny, a na suficie gwiazdy i bazgrała cytaty z książek na drzwiach. Pisała do mnie listy od wróżek, opisując ich przygody w krainie czarów i zadając mi pytania o mnie. Nadal jest najbardziej magiczną kobietą, jaką znam" – Sara M.

10. "W niedziele chodziliśmy z tatą na popołudniowy seans do kina, żeby obejrzeć kreskówki. Potem karmiliśmy kaczki w pobliskim parku, a potem jedliśmy cheeseburgera z Coca-Colą. Te rzeczy nie były powszechnie dostępne w latach 70., więc były prawdziwą przyjemnością" – Giedre D.

11. "Moja babcia co roku zabierała mnie, mojego brata i kuzyna na tygodniowe wakacje do siebie i dziadka. Czasami w nocy się baliśmy, a ona przychodziła z „magicznym pyłem wróżek” i posypywała nas nim, żebyśmy zasnęli. Działało za każdym razem. Nadal mam w domu fiolkę jej pyłu wróżek" – Jenna F.

Magia, która działa w obie strony

Tworzenie magii dla dziecka nie oznacza wielkich przygotowań. To raczej uważność i gotowość, by czasem złamać rutynę.

Dorn podkreśliła, że rodzice i opiekunowie nie powinni czuć presji tworzenia "idealnych" chwil.

"Jako dorośli często dajemy się porwać natłokowi życia i zapominamy o tym, by samemu doświadczyć tego zachwytu. Pozwalając sobie na przeżywanie magicznych chwil, które się pojawiają, nie tylko budujesz więź i tworzysz trwałe wspomnienia dla swojego dziecka, ale także możesz nawiązać kontakt z tą częścią siebie, która cieszyła się tymi magicznymi chwilami w twoim dzieciństwie" – powiedziała.

Źródło: huffpost.com

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: