uczniowie w klasie
Postanowiłam, że nie przejdę obojętnie obok tej sytuacji. fot. pl.123rf.com
Reklama.

Absurdalny pomysł na poprawę jedynki

"To była zwykła lekcja matematyki, a ja zrobiłam uczniom kartkówkę. Następnego dnia, po jej sprawdzeniu, przyniosłam wyniki do klasy. Jeden z uczniów, który regularnie miał trudności w nauce, dostał jedynkę za niezaliczenie zadań. Zawsze starałam się być sprawiedliwa, dlatego niejednokrotnie dawałam uczniom szansę na poprawę.

Alek podszedł do mnie po lekcji i zapytał, czy może spróbować poprawić ocenę. Oczywiście zgodziłam się, bo wszyscy zasługują na drugą szansę, ale to, co usłyszałam, naprawdę mnie zaskoczyło. Uczeń spojrzał na mnie poważnie i powiedział:

'Proszę pani, mam pomysł, jak poprawić moją ocenę. Może po prostu przepisze pani tę jedynkę na czwórkę, to wtedy moja ocena będzie lepsza, a pani będzie miała mniej pracy?' – wypalił.

Zamurowało mnie…

Mój uczeń był przekonany, że najprostszą drogą do poprawy oceny będzie… oszustwo! Propozycja, by po prostu 'przepisać' ocenę, wydawała mi się absolutnie absurdalna. Alek nawet nie próbował zaproponować, że poprawi zadanie. Zamiast tego powiedział, żebym 'poprawiła' ocenę bez żadnego wysiłku z jego strony.

'Rozumiem, że chcesz poprawić ocenę, ale poprawki polegają na tym, żebyś pokazał, że potrafisz rozwiązać zadanie, a nie na tym, by po prostu zmienić ocenę na papierze' – odpowiedziałam, starając się utrzymać powagę.

Szczerze? Długo nie mogłam uwierzyć w tę propozycję. Uczniowie naprawdę bywają kreatywni w swoich pomysłach, ale to, co zaproponował ten uczeń, to było coś, czego zupełnie się nie spodziewałam. Może Alek miał nadzieję, że uda mu się 'wykiwać' nauczyciela, ale niestety nie na moich lekcjach.

To zdarzenie dało mi do myślenia o tym, jak ważne jest, by nauczyciele byli konsekwentni i stanowczy w swoich decyzjach. To nie tylko kwestia utrzymania porządku, ale także nauczenia uczniów odpowiedzialności. Jeżeli zawsze będziemy szli na łatwiznę i poddawali się różnym próbom manipulacji, to w rezultacie uczniowie nie nauczą się, że oceny są efektem ich wysiłku i pracy.

Po tym incydencie wytłumaczyłam Alkowi, że powinien się nauczyć i poprawić ocenę, a żadnej magicznej zmiany na papierze nie będzie".

(Imiona bohaterów zostały zmienione). 

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: