Przedszkole
Czy szwedzki stół w przedszkolu jest dobrym pomysłem? fot. Pawel Wodzynski/East News
Reklama.

Szwedzki stół

"Mój synek od jakiegoś czasu codziennie je w przedszkolu śniadanie w formie tzw. szwedzkiego stołu. Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to świetny pomysł, żeby dzieci same mogły wybierać, co chcą zjeść. Niestety, po pewnym czasie zaczęłam zauważać, że ta 'wielka samodzielność' niekoniecznie przynosi pozytywne efekty.

Maluchy wybierają bułki, serki, wędlinę i czasami jakieś owoce. Ale warzywa? Te omijają szerokim łukiem. Dzieci wybierają to, co im smakuje, czyli przede wszystkim węglowodany i tłuszcze. A nauczycielki nie reagują i przyglądają się z boku. Wszystko odbywa się w spokoju, maluchy zadowolone, bo mogą sobie wybrać, ale co z ich zdrowiem?

Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że warzywa są podstawą zdrowej diety, a nauczyciele powinni mieć na to większy wpływ. Przecież to oni, jako dorośli, są odpowiedzialni za to, by dzieci w przedszkolu nauczyły się zdrowych nawyków żywieniowych. I niestety, mam wrażenie, że w tym przypadku jest im po prostu wygodniej. Łatwiej jest im pozwolić dzieciom na swobodę w wyborze, zamiast pilnować, by każde dziecko zjadło chociaż trochę warzyw.

Moje dziecko wraca do domu i opowiada, że nie jadło warzyw, bo po prostu ich nie wybrało. A ja potem muszę tłumaczyć, jak ważne są te warzywa, jak potrzebne do zdrowego wzrostu, żeby czuło się dobrze. Mimo że mój maluch zjada zdrowe posiłki w domu, to chciałabym, żeby w przedszkolu nie zapychał się na śniadanie suchą bułką.

Rozwiązanie, które miało na celu ułatwienie nauczycielkom pracy (takie jest moje zdanie), wcale nie działa na korzyść dzieci. Wiadomo, że maluchy nie zawsze podejmują najlepsze decyzje, szczególnie w kwestii jedzenia, a to rodzice i nauczyciele powinni je kierować w stronę zdrowych wyborów. Może warto by było pomyśleć o jakimś kompromisie – np. podawaniu szwedzkiego stołu, ale z obowiązkowym dodaniem choćby jednej porcji warzyw na talerzu, o której dzieci nie będą mogły zapomnieć.

Jestem przekonana, że takie podejście przyniosłoby lepsze efekty i naprawdę wpłynęło na zdrowie naszych przedszkolaków".

Chciałabyś dodać coś od siebie? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@mamadu.pl
Czytaj także: