
Agata Komorowska, coach, autorka książek i szkoleń, samodzielna mama czwórki dzieci przytoczyła na swoim profilu na Instagramie pewną rozmowę matki z córką. Choć przypadkiem podsłuchana, zdecydowanie zasługuje na to, by inni także ją usłyszeli. To przywraca wiarę w młodzież, o której mówi się tak wiele złego.
Nie znają wartości pieniądza, mają wygórowane oczekiwania, są egoistyczni, bezradni, niesamodzielni, zbyt delikatni... O pokoleniu alfa można usłyszeć wiele, ale umówmy się, nie są to zbyt pozytywne określenia. Czy naprawdę ta młodzież jest taka beznadziejna? A może skupiamy się tak bardzo na tych negatywach, że ciężko nam dostrzec, że jest w niej także wiele wrażliwości, empatii, zaradności i siły?
Piękne słowa
"Jestem w przymierzalni jednego z sieciowych sklepów z ciuchami. W kabinie obok matka z nastolatką.
MAMA: Pięknie w tym wyglądasz. Kupimy.
CÓRKA: Mamo, ale czy mamy tyle pieniędzy?
M: Po tym wszystkim powinnaś zrobić sobie przyjemność. Zasługujesz na to, żeby zrobić coś dla siebie.
C: Ale mamo, Ty też zasługujesz na jakąś przyjemność! Powinnaś kupić coś dla siebie.
M: Pofarbujesz mi włosy dziś wieczorem. To będzie dla mnie wystarczająca przyjemność.
C: Jesteś pewna, mamo?
M: Tak kochanie, bierzemy te ciuchy. Wieczorem nałożysz mi farbę i obie będziemy zadowolone.
Piękne" – można przeczytać w poście Agaty Komorowskiej.
Od razu czuć, że w tej rozmowie jest ogrom wrażliwości i troski o drugą osobę, ale szczególnie jedna rzecz zwraca uwagę: wzajemność.
To wieloletni proces, nie przegap go
Troska o własne dziecko to naturalny odruch. Często jednak łatwo przekroczyć granicę i stać się nadopiekuńczym rodzicem. Tymczasem drobne, spontaniczne, miłe gesty, uważność na potrzeby drugiego człowieka, ale i swoje własne, to wszystko jest możliwe w relacji z dzieckiem. Myślę, że zamiast oczekiwać, warto zacząć od siebie, a to zaowocuje, jak w powyższej historii.
Uważam także, że to nie jest odosobniony przypadek. Nastolatki to dobre, empatyczne i troskliwe dzieciaki. Po prostu w naszej kulturze przyjęło się, że trzeba ponarzekać. Może czas to nareszcie zmienić i nauczyć się częściej dostrzegać to, co dobre?
