
4 maja rozpoczęły się matury i potrwają jeszcze kolejne dwa tygodnie. To ogromny stres dla młodych ludzi, w końcu waży się ich przyszłość... ale czy aby na pewno? Martyna Wojciechowska, dziś dojrzała kobieta sukcesu, ma ważny apel do maturzystów i ich rodziców.
Egzamin dojrzałości
Matura nazywana jest egzaminem dojrzałości. Bez wątpienia jest najważniejszym szkolnym testem, który kończy pewien etap edukacji i otwiera drzwi do kolejnego. Z pewnością jest niezbędna, by udać się na studia oraz daje wiele możliwości, ale czy to najważniejszy test w życiu? Czy uzyskanie z niego dobrych ocen jest gwarancją sukcesu?
Z perspektywy kolejnych życiowych doświadczeń można nawet rzec, że to "pikuś" w porównaniu z tym, z czym przyjdzie się tym młodym ludziom jeszcze mierzyć w życiu. Bo to samo życie wykreuje jeszcze niejeden egzamin dojrzałości.
Przy tej całej maturalnej presji na dobre oceny niezwykle łatwo zapomnieć o jednej rzeczy. "MATURA nie determinuje przyszłego życia!" – przypomina o tym Martyna Wojciechowska. Podróżniczka na facebookowym profilu zamieściła swoje zdjęcie z czasów licealnych, a także niezwykle ważny apel, który powinni przeczytać nie tylko maturzyści, ale i ich rodzice.
Buntowniczka od zawsze
Na fotografii widać nastolatkę w poszarpanych jeansach na tle graffiti, jednak jak sama przyznaje, buntowała się już dużo wcześniej. Jej zachowanie nie zawsze podobało się pedagogom, jednak pozostała wierna sobie i swoim przekonaniom, wybierając życie według własnych zasad. "Nikt mnie nigdy nie zapytał, jakie wyniki miałam na maturze, a jakoś daję w życiu radę" – napisała Wojciechowska, trzeba jednak przyznać, że to "jakoś" brzmi niezwykle skromnie.
Przypomniała także coś, co powinna wiedzieć młodzież, ale i rodzice. Oceny? Są ważne, ale maturzyści muszą wiedzieć, że wynik z tego egzaminu w żaden sposób nie definiuje człowieka.
"MŁODE GŁOWY, dbajcie o siebie! Dbajcie o swoje marzenia i pasje, czasem do realizacji szczęśliwego życia prowadzą niekonwencjonalne drogi. Część z Was się o tym na pewno przekona. Wiem, że chcecie mieć dobre wyniki i bardzo Wam kibicuję, ale pamiętajcie, że to w żaden sposób Was nie definiuje i nie świadczy o Waszej wartości. Głowa do góry i do działania!
I warto pamiętać, że to z buntu, głośnego mówienia NIE i kwestionowania istniejącego stanu rzeczy… bierze się postęp świata. Polecam!!!" – kończy wpis Wojciechowska.
