
Jeszcze nie jest zbyt ciepło, ale dzieci już bardzo chętnie spędzają czas na dworze. I bardzo dobrze! Niestety place zabaw przy takiej aurze to duże ryzyko pomoczenia ubrania. Masz do wyboru zakazać zabawy na zjeżdżalniach i huśtawkach albo wykorzystać patent pewnej mamy.
Dobra zabawa w... błocie
Dzieciom nigdy nie brakuje chęci do zabawy na świeżym powietrzu. Pogoda absolutnie nie ma dla nich znaczenia. Bez względu na to, czy świeci słońce, czy też leje, można się świetnie bawić. Rodzice jednak nie zawsze podzielają ich entuzjazm. Teraz chyba jest najgorsza pogoda w roku – chłodno i wilgotno. Taka aura potrafi odstraszyć i nie chodzi o świetną zabawę w błocie, ale o umorusanego malucha, które potem trzeba ogarnąć.
Umówmy się, wilgotne i brudne zabawki na placu zabaw mogą być kłopotliwe (i nie każdy rodzic to lubi). Niestety jeszcze przez jakiś czas musimy sobie z tym radzić.
Zakaz zjazdów
Znam to świetnie z autopsji. Mawia się, że nie ma złej pogody, tylko są źle ubrane dzieci. I choć zakupiłam cienkie ortalionowe spodnie właśnie na takie dni, to nie raz zdarzyło się tak, że trafialiśmy na plac zabaw niegotowi na zabawę na wilgotnych zjeżdżalniach i huśtawkach.
Często dopiero na placu zabaw doznawałam olśnienia, że nie wzięłam szmatki do przetarcia wilgotnych i zabłoconych zabawek. Mokre chusteczki średnio się sprawdzają, bo trzeba by ich zużyć naprawdę sporo. Zakaz zajazdów? Umówmy się, to może zakończyć się awanturą. A zjazd bez ortalionów? To mokre spodnie i najpewniej przeziębienie. Okazuje się, że jest pewien trik, który dosłownie może uratować życie w takiej sytuacji.
Christin Klineman podzieliła się swoim lifehackiem na TikToku. Mama dwójki dzieci z Chicago nie martwi się, że jej maluchy zamoczą ubranie w parku. Do przetarcia zjeżdżalni i innych zabawek używa jednorazowej pieluchy. Jest ona chłonna i ma dużą powierzchnię więc łatwo nią wytrzeć wilgoć i zabrudzenia.
Film Christin uzyskał prawie 260 tys. wyświetleń, a patent zachwycił wielu rodziców. Pod postem rodzice zaczęli się dzielić także swoimi sposobami na udaną zabawę na zabłoconym placu zabaw. Wymieniali: ręcznik papierowy i ścieraczkę oraz ortalionowe spodnie. Pomysły świetne, ale trzeba pamiętać, by zabrać te rzeczy z domu. Natomiast w awaryjnej sytuacji pieluchę większość mam ma zwyczaj przy sobie.
