spowiedź dzieci
Czy spowiedź dla dzieci poniżej 16. roku życia powinna być zakazana? Fot. 123RF.com

Na myśl, że takie pytanie mogło paść z ust księdza w rozmowie z nastolatką, przechodzą ciarki. To jednak nie jest odosobniony przypadek. Dziś dorośli już ludzie wspominają, co usłyszeli w konfesjonale. Dla wielu z nich była to ostatnia spowiedź i moment, w którym zdecydowali się odejść z Kościoła.

REKLAMA

Robert Biedroń już od jakiegoś czasu otwarcie opowiada się za zakazem spowiedzi dla dzieci przed 16. rokiem życia. Tym razem polityk przytoczył w mediach społecznościowych dialog między księdzem a 15-letnią dziewczyną podczas spowiedzi. Pytanie zadane przez księdza szokuje:

"On: A jak tam twoje stosunki z chłopcami, Marta?

Ona: Dobrze, dziękuję.

On: Ale nie rozumiesz... Jak tam twoje STOSUNKI z chłopcami?!".

Pytanie to usłyszała Marta Śliwicka, następnie udostępniła je na Instagramie Maja Bohosiewicz. "Tyle się mówi o chronieniu dzieci przed obcymi, a nadal, nawet ludzie, których uważam za bardzo świadomych, pozwalają obcej osobie na wypytywanie 9-letnich dzieci o ich największe tajemnice" – pisała Śliwicka cytowana przez Bohosiewicz.

"Skandal to mało powiedziane" – skomentował Biedroń, po czym dodał: "Spowiedź? Tylko dla pełnoletnich!".

"Ksiądz pytał, czy się dotykam"

Pod postem Roberta Biedronia pojawiło się kilkaset komentarzy. Część z nich to wspomnienia spowiedzi, która dla wielu osób była ostatnią w życiu – właśnie z uwagi na komentarze i pytania księży:

  • "Miałam 16 lat, gdy podczas spowiedzi ksiądz zbliżył twarz do kraty i powiedział: nie odsuwaj się dziecko, bo chciałbym zobaczyć twoje śliczne cycuszki";
  • "Też miałam podobną sytuację, lat kilkanaście. Wymieniłam kilka niewinnych grzechów, ksiądz bardzo szczegółowo zaczął wypytywać o filmy pornograficzne i masturbację";
  • "Mnie wypytywał, czy widziałam brzydkie rzeczy, czy dotykałam i czy robiłam brzydkie rzeczy. Miałam wtedy 14 lat";
  • "Ksiądz mnie wypytywał, czy jak jestem sama, to się dotykam pod kołdrą przed spaniem. Powiedziałam o tym rodzicom od razu, a oni mnie wyśmiali i powiedzieli, że widocznie ksiądz miał podstawy, by o to spytać";
  • "Moja siostra, lat 13, poszła do spowiedzi (akurat w rekolekcje), a księżulek zadał pytanie, jak często cudzołoży".
  • Czy Polacy chcą zakazu spowiedzi?

    Powiedzieć, że czytanie tych historii wywołuje dyskomfort, to nic nie powiedzieć. Zadawanie dzieciom tak bezpośrednich, intymnych pytań przez księży jest szokujące. Mimo to z postulatem Roberta Biedronia w sprawie zakazu spowiedzi dzieci zgadza się jedynie 1/3 Polaków. Niemalże taki sam odsetek nie widzi nic złego w spowiedzi 9-latków, jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Wirtualną Polskę. W Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna wzięło udział 1083 pełnoletnich respondentów.

    Wirtualna Polska zapytała Polaków, czy zgadzają się z opinią, że przystępowanie do spowiedzi w Kościele katolickim powinno być dozwolone dopiero po ukończeniu 16. roku życia. 36 proc. badanych odpowiedziało twierdząco, a 35 proc. zaprzeczyło, a 29 proc. respondentów w ogóle nie potrafiło udzielić odpowiedzi.

    Czytaj także: