500+, pis, waloryzacja 500+, waloryzacja świadczeń socjalnych, świadczenie 500+, 500 plus, czy 50o+ będzie zwiększone
Wysoka inflacja sprawiła,że 500+ jest warte sporo mniej niż kilka lat temu. MONKPRESS/East News

Przez coraz wyższą inflację, pieniądze, które dostają polskie rodziny mają coraz mniejszą siłę nabywczą. Od początku 2022 roku słyszy się głosy o tym, że świadczenie Rodzina 500+ powinno przejść waloryzację, bo obecnie ta kwota ma wartość o prawie 200 zł mniejszą. PiS prawdopodobnie zaproponuje zmiany w kampanii wyborczej 2023. Mówi się o 700+ i dłuższym urlopie ojcowskim.

REKLAMA
  • Od dłuższego czasu mówi się o tym, że 500 wymaga waloryzacji, szczególnie teraz, gdy inflacja wciąż rośnie i obecnie wynosi aż 13, 9 proc.
  • Rząd i Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej nie przewidywali żadnych zmian w wypłatach 500+, ale na horyzoncie coraz bardziej widać wybory parlamentarne w 2023 roku.
  • Najnowsze prognozy uwzględniają to, że w programie wyborczym PiS zaproponuje waloryzację świadczenia na 700+ i dłuższy urlop ojcowski.
  • 500+ warte coraz mniej

    Coraz głośniej i śmielej mówi się o waloryzacji świadczenia Rodzina 500+, które przez inflację straciło sporo na wartości. Wyborcza.biz w artykule sprzed kilku dni zauważyła, że pieniądze, które co miesiąc rodzice otrzymują na dzieci, przy obecnych cenach żywności i produktów dla dzieci znaczą coraz mniej.

    Przykładem może być zapas pieluch na miesiąc, który obecnie kosztuje ok. 200 zł, a jeszcze kilka miesięcy temu za taką samą paczkę płaciliśmy ok. 120 zł. Według wyliczeń Instytutu Emerytalnego wartość świadczenia spadła już poniżej 400 zł. A dokładniej, przy inflacji, która wynosi 13,9 proc., obecna wartość świadczenia dla rodziców wynosiła na koniec marca 395,45 zł.

    Wszystko przez to, że ceny produktów, na które możemy 500+ przeznaczyć, w ostatnich kilku miesięcach niebotycznie wzrosły. Jeszcze do niedawna rząd, a w szczególności Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, nie przewidywali waloryzacji świadczenia. Głośno mówiło się, że zamiast waloryzacji rodziny otrzymują dodatkowo 12 tysięcy na dziecko lub dofinansowanie do żłobka. Teraz jednak, gdy na horyzoncie coraz bardziej widać wybory parlamentarne w 2023 roku, Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że być może dojdzie do pewnych zmian.

    Zmiany z okazji wyborów

    W najbliższą sobotę na konwencji PiS partia rządząca ma opublikować założenia kampanii na przyszły rok. Wśród pomysłów, które PiS ma zaproponować, są waloryzacja świadczenia 500+, które miałoby zmienić się w 700+. Jak słusznie zauważyła wyborcza.biz, pieniądze z 500+ to świadczenie socjalne, a te powinny być waloryzowane co roku – tak jak emerytury. Niestety tak się nie dzieje, więc partia rządząca ma pomysł, by do waloryzacji doprowadzić z okazji wyborów.

    "Nie zaprzeczam, ale też nie potwierdzam, że przedstawimy propozycje ws. waloryzacji 500+. Dziś wartość tych pieniędzy jest mniejsza niż kilka lat temu. Wydaje się, że 500 plus należałoby zrewaloryzować na poziomie 40 proc." - mówił w Polskim Radiu poseł PiS, Piotr Lisiecki.

    Drugim pomysłem partii rządzącej podobno jest wydłużenie urlopu ojcowskiego i zmiany w Kodeksie Pracy. Rząd ma pomysł, by urlop ojcowski wynosił 9 tygodni, a każdy ojciec mógł wziąć jeszcze dodatkowe 7 dni urlopu – 5 dni dodatkowego urlopu wypoczynkowego oraz 2 dni z powodu "siły wyższej". Czy takie domniemania faktycznie się spełnią, dowiemy się w sobotę 4 czerwca, gdy PiS ogłosi program wyborczy na konwencji w Markach pod Warszawą.

    Czytaj także: