Jod nad Bałtykiem
Najwięcej jodu jest nad Bałtykiem w wietrzne dni. fot. arch. własne

Planujesz urlop albo przedłużony weekend nad morzem, ale martwisz się, że pogoda ci nie dopisze? Głowisz się, które daty wybrać, żeby zapewnić sobie jak największą szansę na ciepłą i słoneczną pogodę? Okazuje się, że... niepotrzebnie. Jeśli faktycznie trafi ci się wietrzna i nieznośna pogoda nad morzem, to najbardziej skorzystają na tym twoje dzieci.

REKLAMA
  • Jod jest niezwykle ważnym pierwiastkiem dla kobiet w ciąży i dzieci. Wpływa m.in. na kształtowanie układu nerwowego.
  • W skrajnych sytuacjach niedobór jodu może prowadzić nawet do wad rozwojowych czy poronień. Dlatego zaleca się, by kobiety w ciąży i małe dzieci jeździły nad morze.
  • Cennym źródłem jodu jest Morze Bałtyckie. Warto wiedzieć, że największe stężenie tego pierwiastka jest podczas wietrznej pogody.
  • Jod: właściwości

    O tym, jak ważnym pierwiastkiem dla dzieci jest jod, nie trzeba mówić żadnej mamie. Pierwiastek ten wspiera układ nerwowy, który u dzieci dopiero się kształtuje, ale istotne znacznie ma także w okresie prenatalnym, bo wpływa na prawidłowy przebieg ciąży. W skrajnych przypadkach niedobory jodu u kobiet w ciąży mogą prowadzić nawet do poronień.

    Jak zatem naturalnie dostarczać organizmowi jod? Wiele z nas kojarzy, że najlepszym źródłem drogocennego pierwiastka jest jedzenie ryb lub pobyt nad morzem. Jest w tym sporo racji, ale jeśli chcemy przyswoić jak najwięcej jodu, musimy wiedzieć, w jakich okolicznościach i kiedy go nad tym morzem szukać. Dla wielu będzie to zaskoczeniem, ale zdecydowanie nie wtedy, kiedy pogoda jest piękna, słońce świeci, a my maszerujemy z goframi po promenadzie.

    Jod nad morzem

    Warto wiedzieć, że najwięcej jodu nad Bałtykiem jest przy pasie przybrzeżnym. Niektóre źródła twierdzą, że jest to 300 m od linii wody, inni że zdecydowanie mniej. Pewne jest jednak, że im bliżej morza będziemy spacerować, tym więcej jodu wchłoniemy.

    Kolejną sprawą niezwykle istotną w kwestii jodu jest to, kiedy nad tym morzem będziemy spacerować. Okazuje się, że nasycenie powietrza tym pierwiastkiem zmienia się w zależności od pory roku i warunków atmosferycznych. Krótko mówiąc: im bardziej wietrznie, tym więcej jodu w powietrzu. Dlaczego tak się dzieje i czy to prawda, że nad Bałtykiem jest najwięcej tego pierwiastka?

    – Najwięcej jodu jest w morzach zimnych, czyli zdecydowanie więcej znajdziemy go w naszym Bałtyku niż na przykład w Morzu Śródziemnym. W ciepłych miejscach woda szybciej paruje, roznosi się na wyższą powierzchnię, a co za tym idzie, w powietrzu spada stężenie jodu. Faktycznie najwięcej jodu wchłoniemy, gdy wieje wiatr: wówczas kropelki wody unoszą się, rozbijają się o fale i przechodzą do powietrza w postaci aerozolu, który bogaty jest nie tylko w jod, a również w inne pierwiastki takie jak brom, wapń czy magnez. Im bliżej brzegu jesteśmy, tym bardziej na tym skorzystamy – mówi w rozmowie z nami fizykochemik, Ewelina Magoś-Palasyuk.

    Czytaj także: