
Jeszcze możesz to odwołać, zostało całkiem sporo czasu, żeby zadzwonić i pod byle pretekstem zostać w domu, zamiast jechać na rodzinny spęd. Zdążysz jeszcze kupić pierogi i barszcz instant w dyskoncie. Ba, nawet sushi zamówisz. Jeśli jednak chcesz jechać do rodziny, coś ci powiem. Przygotuj brzuszek na sporą porcję serniczka.
REKLAMA
Różnimy się od siebie i to jest fajne
Nigdy nie pojmę, jak można nie lubić rodzynek, a Monika ich nie tknie, Karolina kocha śledzie tak jak ja, ale nie weźmie do ust cebuli, Michał nawet nie usiądzie obok śledzi, a Zygmunt nie dotknie żadnej ryby, nawet pod groźbą tortur. Na wigilijnym stole znajdzie się nie 12, a pewnie koło 20 potraw, żeby jednak każdy znalazł coś dla siebie, bo kolację urządzamy ponad podziałami.Mamy różne poglądy polityczne, odmienne spojrzenia na szczepienia, ba, nawet na pogodę. Krzysiek lubi, jak jest pochmurno, a Tata uwielbia siarczysty mróz, dzieci oczywiście marzą o śniegu, co zupełnie nie jest na rękę Mamie, bo będzie się nosić do domu. I tak gdyby się uprzeć, jesteśmy w stanie znaleźć milion powodów, żeby się pokłócić, obrazić i być niezadowolonym. Tylko po co?
Szklanka może być do połowy pusta, albo do połowy pełna - wybieram pełną. Fajnie, że chociaż Krzysiek się cieszy z tej parszywej pogody, przynajmniej głowa go nie boli. Zawsze choć jedna twarz się uśmiecha, bo jesteśmy różni i to jest fajne. Możemy spojrzeć na świat z wielu perspektyw, czegoś się od siebie nauczyć.
Dyskutujmy z szacunkiem
To nie jest tak, że przy stole uda się uniknąć wszystkich trudnych tematów. Jednak ważne, żeby pamiętać o szacunku do rozmówcy, nie obrażać się nawzajem, nie atakować i... nie nawracać. Ani religijnie, ani światopoglądowo. Nie czas i nie miejsce. Jeśli rok dostępu do wiedzy medycznej i naukowej nie przekonał kogoś, żeby się zaszczepić, to jakie masz szanse ty nad śledzikiem?Jeśli ktoś nie jest wierzący, ale lubi święta za klimat, spotkania, prezenty i jedzenie, to nie mów mu, że nie ma prawa, że powinien iść na pasterkę. Nie mów nikomu, kogo i jak ma kochać, ile ma mieć dzieci, ile zarabiać i gdzie mieszkać. Nie daj się sprowokować, kiedy ktoś próbuje nawracać cię na swój styl życia.
Dołóż sobie serniczka, sałatki, pochwal groch z kapustą zrobiony przez ciotkę i pochwal sukienkę kuzynki. Zepchnij rozmowę na tor bezpieczny, przyjemny i neutralny.
Świętujcie - macie co
Skoro już spotkałaś się z tymi ludźmi, to dokonałaś wyboru. Jesteś dorosła, mogłaś nie jechać. Jesteś - przyłóż się. Zrób co w twojej mocy, żeby było miło, tobie i innym. Żyjemy w takich czasach, że przestrzeni do spierania się jest bardzo dużo. Ale czy warto?Dla wielu rodzin puste miejsce przy stole będzie bardzo symboliczne, bo zabraknie kogoś, kto zawsze tam siedział. Z szacunku do tej osoby, zachowujcie się z szacunkiem wobec siebie. Zamiast się nakręcać, zagryź serniczkiem i świętuj, że macie z kim się nie zgadzać. Że masz bliskich, którzy, choć czasem się czepiają i działają ci na nerwy, robią to z troski o ciebie.
Zależy im na tobie, tylko czasem nie wiedzą, jak okazać tę troskę w sposób akceptowalny i dopuść do siebie, że może złościsz się na nich, bo jesteś na jakimś punkcie wyjątkowo drażliwi. Święta to czas pojednania, zrozumienia, tolerancji i miłości. Jeśli oczekujesz ich od innych, to sam też się nimi wykaż. Albo zostań w domu.
Niezależnie od tego co postanowisz: Wesołych Świąt!
Może cię zainteresować także: 5 prezentów, które uszczęśliwią nastolatka. Nie wydasz na nie nawet złotówki
