Pusta klasa, szkoła, zdalne nauczanie 2021, zdalna edukacja 2021/2022, nauczanie hybrydowe, czy zamkną szkoły, od kiedy zdalna nauka
Rząd za wszelką cenę chce uniknąć zamykania szkół. "Jeśli obostrzenia, to tylko lokalne". Fot. MamaDu

Nieomal codziennie rodzice zadają sobie pytanie, czy wróci nauczanie zdalne, czy szkoły pozostaną otwarte. Rząd nie ma wątpliwości - w tym roku szkolnym placówki oświatowe powinny pozostać otwarte za wszelką cenę.

REKLAMA

Czy szkoły pozostaną otwarte

W poniedziałek (1.11.) minister zdrowia Adam Niedzielski w Polsat News powiedział: - Widzimy, że dominująca liczba ognisk to są szkoły. To i tak nie zmienia naszego punktu widzenia, że szkoły muszą być otwarte, tak naprawdę za wszelką cenę.
Jak zaznaczył Niedzielski, zamknięcie szkół ma wyższą cenę - zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży, a także paraliż wielu dziedzin naszego życia. Dlatego, mimo że Sanepid wskazuje szkoły jako główne źródło zakażeń, a nowych zachorowań jest więcej, niż początkowo zakładano, rząd szkół nie zamknie.

Dzieci nie chorują ciężko

Jak podkreślał Niedzielski, przebieg COVID-19 jest zwykle łagodny, znaczna część rodziców i dziadków uczniów jest zaszczepiona. U osób powyżej 70 r. ż. ten odsetek stanowi 80 proc., co zdaniem ministra świadczy o ogromnej odpowiedzialności społecznej tej grupy.
Minister zdrowia wskazywał, że duża liczba nowych przypadków zakażenia COVID-19 jest obecnie najczęściej problemem lokalnym. Dyrektorzy szkół i Sanepid mają możliwość zmiany systemu funkcjonowania pojedynczych placówek i to póki co najlepsza zdaniem przedstawicieli rządu strategia.

Eksperci popierają - nie zamykajmy szkół

We wtorkowy poranek w radiu RMF Niedzielskiemu wtórował Profesor Andrzej Horban, przewodniczący Rady Medycznej przy premierze. - Jeżeli zamknięcie, to tylko tam, gdzie jest dużo zachorowań - mówił.
Zarówno Horban, jak i Niedzielski, zwracali jednak uwagę na to, że musimy się skupić na przestrzeganiu istniejących zasad, jak noszenie maseczek w przestrzeniach zamkniętych. - Staramy się we współpracy z policją, z MSWiA doprowadzić do takiej sytuacji, w której zaczniemy od egzekwowania, będziemy mieli pojęcie, jaki jest tego efekt, a nie będziemy dorzucali kolejne puste regulacje, które nie będą przestrzegane. To nie o to w tym chodzi - mówił szef MZ.
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, w przeciągu dwóch tygodni średnia zachorowań z siedmiu dni będzie wynosiła ponad 10 tys. Szczyt czwartej fali nadal przed nami. Spodziewamy się go pod koniec listopada. W tej chwili ruszyła rejestracja na trzecią przypominającą dawkę szczepionki. Aby się zapisać, od podania drugiej dawki preparatu musi minąć 6 miesięcy.