Sala lekcyjna
NIK przebadał szkoły - wyniki nie są zadowalające KAROLINA MISZTAL/REPORTER/ East News

Najwyższa Izba Kontroli ma szereg zastrzeżeń dotyczących funkcjonowania polskich placówek edukacyjnych. Nieprzystosowane sale, nadgodziny czy problemy z nauką zdalną to tylko niektóre z nich. Jak naprawdę wygląda rzeczywistość w szkołach? Raport NIK nie pozostawia wątpliwości.

REKLAMA
  • Najwyższa Izba Kontroli od 1 września 2018 roku do 26 marca 2021 przebadała szkoły.
  • Wyniki nie napawają optymizmem: trudności z nauką zdalną, brak nauczycieli, złe wyposażenie szkoły - to tylko niektóre z problemów.
  • NIK skrytykowała także działania ówczesnego MEN ws. programu Szkoła z TVP.
  • Raport NIK ws. szkół

    2 września 2021 na stronie rządowej opublikowano "Raport o organizacji pracy nauczycieli w szkołach publicznych". Szkoły były sprawdzane od 1 września 2018 roku do 26 marca 2021 roku. Szybko można dojść do wniosku, że wyniki tego raportu nie napawają optymizmem.
    Największymi nieprawidłowościami w pracy nauczycieli były godziny, które przekraczały limit ich pracy, niewłaściwe przygotowanie ich stanowisk pracy i wadliwe opracowanie dokumentów regulujących funkcjonowanie szkół.
    77% nauczycieli uważa, że ich pracę mogłoby poprawić zwiększenie prestiżu zawodu. Z kolei na lepsze wyposażenie sal w pomoce dydaktyczne wskazało 41% pytanych. Poza tym przebadano także problem braku nauczycieli w szkołach.
    Zgodnie z raportem NIK niemal połowa dyrektorów, którzy wzięli udział w badaniu, deklarowała problem z zatrudnieniem nauczycieli. Najtrudniej było znaleźć nauczyciela fizyki (33%), matematyki (32%), chemii (24%), języka angielskiego (20%) i informatyki (18%).
    Przeanalizowano również czas pracy nauczycieli. Okazało się, że i w tym przypadku sytuacja wygląda nie najlepiej. Ponad 73% nauczycieli realizowało nadgodziny – jak wynika z danych zawartych w Systemie Informacji Oświatowej.

    Nauka zdalna – raport NIK

    Pod lupę wzięto także okres nauki zdalnej. Nauczyciele za największy problem w szkole online uznawali trudności z obiektywnym sprawdzaniem wiedzy i umiejętności uczniów (71%), a na brak odpowiedniego sprzętu narzekało 52%.
    Na początku nauczania zdalnego dały się we znaki problemy z dostępem do Internetu, odpowiedniego sprzętu czy oprogramowania – sytuacje te miały miejsce zarówno wśród uczniów, jak i nauczycieli.
    Uczniowie nie radzili sobie z korzystaniem z internetowych form komunikacji z nauczycielem, co niejednokrotnie powodowało trudności z odesłaniem pracy domowej.
    Z badań przeprowadzonych przez NIK wynikało, że na początku pandemii 47% nauczycieli było przeszkolonych w ramach nauki online, pół roku później liczba ta wyniosła już 81%. Większość pedagogów korzystała z własnego sprzętu i zasobów, szkolnymi pomocami posługiwało się zaledwie 7% z nich.
    Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała także działania MEN ws. programu Szkoła z TVP. Ministerstwo miało możliwość skontrolowania treści, zawartych w lekcjach, jednak nie skorzystało z tej możliwości. Zrobiono to dopiero po emisji programu.
    – Zdaniem NIK, ponieważ ówczesny Minister Edukacji Narodowej nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień do weryfikacji treści audycji, nie zadbał, by zajęcia edukacyjne sygnowane przez resort zostały przygotowane przez TVP w pełni profesjonalnie, zarówno w odniesieniu do wartości dydaktycznej, jak i wizerunkowej – czytamy w raporcie.
    Pełen raport NIK w sprawie organizacji szkół i pracy nauczycieli znajduje się na stronie rządowej. Jak widać, jest jeszcze sporo do zrobienia, by polska edukacja była na wyższym poziomie.