Rodowicz z Lewandowską o macierzyństwie. Zdradziły tajemnice swoich porodów
Rodowicz z Lewandowską o macierzyństwie. Zdradziły tajemnice swoich porodów instagram.com / @babybyann

Anna Lewandowska na swoim blogu Baby by Ann, prowadzi tzw. Wywiadówkę. Czyli rozmowy o rodzinie, dzieciach i macierzyństwie ze znanymi Polkami. Gościła już Joannę Moro, Małgorzatę Kożuchowską, Alicję Bachledę-Curuś, a tym razem czas na Marylę Rodowicz. W tej dyskusji Lewandowska odkryła również szczegóły swojego macierzyństwa, a my wyciągnęłyśmy, co w tej kwestii łączy trenerkę z królową estrady.

REKLAMA
  • Rodowicz w "Wywiadówce" u Lewandowskiej o szczegółach macierzyństwa
  • Maryla Rodowicz i Anna Lewandowska opowiedziały, jak wyglądały ich porody
  • Maryla Rodowicz wyznała, że cały czas karmiła piersią i zdradziła, jaką jest mamą.
  • Rodowicz u Lewandowskiej o porodzie

    Rozmowa zaczyna się od historii młodzieńczych lat piosenkarki i dowiadujemy się wiele o pierwszej ciąży Maryli Rodowicz. Była bardzo przerażona i płakała. Na szczęście obok do pomocy miała w pierwszych miesiącach mamę. Chwilę później rozmówczynie przechodzą do tematu samego porodu, który Rodowicz wspomina tak:
    — Przyszedł do mnie położnik, na co ja: Błagam, niech mnie Pan rozetnie! Poklepał mnie po nodze i powiedział: Urodzimy dołem. Myślałam sobie: Urodzimy? Kto urodzi? Daj Pan spokój!
    Gwiazda, synka Jasia rodziła aż 17 godzin. Okazuje się, że Ania doskonale rozumie Marylę, bo też miała długi poród. Trenerka wyznaje, że Klarę rodziła znacznie dłużej – 28 godzin. Z kolei drugą córkę już jedynie 28 minut.

    Robert wstaje w nocy do dziecka

    Kolejną rzeczą, która łączy celebrytki, jest bezsenność dzieci. Obie przyznają, że dzieci nie zawsze dawały im spać. Pierwszy syn Maryli, nie dawał jej spokoju aż przez 2 lata. Klara też nie zawsze chciała spać, ale wtedy z pomocą przychodził Robert.
    — Wstawaliśmy na zmianę – raz ja, raz on – co 1,5 godziny. On bardzo chciał wstawać w nocy – mówi Lewandowska.

    Pranie pieluch w PRL i koncerty

    Oczywiście obie gwiazdy wspominając początki macierzyństwa, mówią o zupełnie innych czasach. Dla Lewandowskiej to bieżący okres, a Maryla wspomina macierzyństwo w PRL, gdy pieluchy gotowało się w wielkim garze w mydlinach i suszyło żelazkiem i w dodatku cały czas była w trasie koncertowej. Teraz jest inaczej.

    Jaką matką jest Maryla Rodowicz?

    Ponadto Rodowicz zdradziła, że wszystkie troje dzieci karmiła piersią, a na pytanie – jaką jest matką – odpowiada:
    — Zawsze byłam mamą wyrozumiałą i rozpieszczającą. W ogóle uważam, że dzieci trzeba rozpieszczać, przytulać i trzeba im dogadzać. Tak robię do dziś, mimo że Jasiek ma 42 lata, Kasia – 39, a Jędrek – 34.