
Znana ofiara i nieznany sprawca
Sytuacja, która spotkała Ewę Szarzyńską, jest tylko jedną z wielu tego typu historii. Regularnie słyszymy o tym, że czyjeś nagie zdjęcia wyciekły do sieci. Hejt spotyka ofiarę jednak wtedy, gdy jest ona kobietą.Może cię zainteresować także: "Wysłałam tylko nagie zdjęcia. To zdrada?". Psycholożka wskazuje, gdzie zaczyna się niewierność
Kiedy ciało kobiety można szanować?
Komentujący rechoczą, nakręcają sytuację do granic możliwości, a wszystko to wokół czegoś tak zwykłego, jak ciało. Tylko dokładnie ciało, które nagle stało się przedmiotem, więc można je ocenić, wyśmiać, skrytykować.Nagie ciało kobiety należy do jej partnera
Pod zdjęciami Ewy Szarzyńskiej nie brak także komentarzy podkreślających, że w takich zdjęciach nie ma nic złego, o ile są przeznaczone dla jej męża czy partnera.Może cię zainteresować także: Klara pokazała, co usłyszała po gwałcie. Od tych słów zbiera się na wymioty
Pouczamy ofiary i zapominamy o sprawcach
Przypomina mi to wszystkie rady, według których kobieta, by nie zostać zgwałconą, powinna odpowiednio się ubierać czy zachowywać, a jeśli tych zasad nie dotrzymała to widocznie "sama jest sobie winna".Nudesy to nie powód do wstydu
Każda z nas choć raz w życiu zrobiła sobie takie zdjęcie. Jako nastolatka, która chciała lepiej przyjrzeć się swojemu ciału. Jako przyjaciółka, która nowym zakupem bielizny chciała się pochwalić koleżankom. W czasie sekstingu ze swoim mężem, partnerem albo chłopakiem, który nam się podobał.Może cię zainteresować także: Ten viralowy film powinien być puszczany w każdej szkole. Ta historia może zdarzyć się każdemu