
Ciężarna z pękniętą aortą trafia do szpitala. Ma rodzić… Poza skutkami epidemii, medycy wciąż zmagają się w szpitalach z innymi trudnymi przypadkami, w których muszą ratować życie. W Zabrzu miał miejsce dramatyczny, ale zakończony wielkim sukcesem poród. Doktor: "Na sali operacyjnej doświadczono cudu".
Skomplikowana ciąża w Zabrzu
Jak poinformował na Facebooku prof. Michał Zembala ze Śląskiego Centrum Chorób Serca, zespołowi medycznemu udało się uratować pacjentkę z pękniętą aortą i przyjąć poród.
Czytaj także: "Butter birth" to ideał narodzin, który zachwycił położne. Oto jak się do niego przygotować
— Mama i dziecko czują się dobrze i wczoraj wróciły do domu — napisał prof. Zembala.
Tysiące osób i lekarzy składają gratulacje Zembali i jego oddziałowi. Wyrazy uznania płyną z całej Polski, również z Warszawy, będący pod wrażeniem kardiochirurg Łukasz Koltowski pisze: "To zdjęcie przejdzie do historii".
— Dwa życia w stanie zagrożenia: matka z pękniętą aortą i nienarodzone dziecko. Dwa zespoły zabiegowców: kardiochirurdzy i ginekolodzy - łącznie kilkunastu specjalistów, pielęgniarek, techników i położnych — czytamy we wpisie Koltowskiego.

Wielki sukces lekarzy na Śląsku
Nad tym trudnym przypadkiem współpracowało wielu specjalistów z różnych dziedzin i zespoły doświadczonych lekarzy m.in. ginekolog dr n. med. Wojciech Cnota oraz kardiochirurg dr n. med. Tomasz Hrapkowicz. Kobiecie podano ryzykowne i nietypowe znieczulenie i jak napisał doktor — "na sali operacyjnej doświadczono cudu".
Może cię zainteresować: Rodziłaś lub byłaś objęta opieką okołoporodową w trakcie pandemii? Szpital potrzebuje twojej opinii
