
Nic nie robi, jedynie siedzi w domu z dzieckiem, nie pracuje – też słyszałyście takie teksty o swoich koleżankach, siostrach czy przyjaciółkach? A może o sobie? Ci, którzy je wypowiadają, nie mają pojęcia o tym, jak wygląda rzeczywistość matki, pozostającej z dziećmi w domu. To 24-godzinny etat, 7 dni w tygodniu. Zapytaliśmy mamy, jak mija im "wolny" dzień i, uwierzcie, one nie siedzą w domu z dzieckiem, one biegają...
Gdzieś między 4.00 a 5.00
Martyna, mama trójki: 9-letniej Marysi, 2-letniego Janka i półrocznego Damiana opowiada, że nie do końca wie, kiedy tak naprawdę zaczyna się, a kiedy kończy kolejny dzień. Wszystko przez pobudki najmłodszego dziecka.Może cię zainteresować także: "Nie ma w tym wszystkim już mnie". Mamy ujawniają, jak wygląda ich życie w domu podczas epidemii
"Do południa nawet nie usiadłam"
Jak jest dalej? Mamy wspominają o tym, że przydałaby się im trzecia ręka do ogarniania kolejnego dziecka. Czas do południa jest bardzo intensywny: przygotowanie obiadu, radzenie sobie z humorkami dzieci, sprzątnięcie porozrzucanych klocków, zabawa z maluchami, wyskoczenie do sklepu po pieluchy – to tylko niektóre z zadań, czekających w domu na mamy. Uwierzcie, lista jest znacznie dłuższa.Z tej pracy nigdy się nie wraca
O macierzyństwie mówi się, że to całodobowy etat. Jest w tym dużo prawdy. Nawet kiedy uda nam się usiąść na 15 minut, by odpocząć, ciągle musimy być "na telefon", a raczej na każde zawołanie "Mamo! On mnie bije!".Długie wieczory
A kiedy po długim dniu w tej niekończącej się pracy kobiety coraz mocniej zaczynają odczuwać senność, liczba obowiązków wcale nie maleje.Może cię zainteresować także: Nie zawsze jest czule i różowo. Te zdjęcia pokazują, jak wygląda dzień z życia matki
