Lek duchowy po utracie dziecka - Consolatyna
Lek duchowy po utracie dziecka - Consolatyna Fot. Agnieszka Sadowska / AG
Reklama.

Duchowa pomoc po utracie dziecka

Consolatyna lek duchowy bez recepty — zestaw antydepresyjny po utracie dziecka jest już na rynku od kilku lat. Dziś widok tej oferty w sieci budzi zupełnie inne uczucia – absurd, skandal, oszustwo.
Z depresją poporodową boryka się nawet 1 na 3 Polki, a po wyroku TK, który jest jednoznaczny z tym, że kobiety będą rodziły w tragicznych okolicznościach, zjawisko może się nasilić, co potwierdzała w rozmowie z Mamadu psycholożka Sonia Ziemba Domańska:
— Świadomość życia z bardzo chorym dzieckiem może być dla wielu przerażająca. Co więcej, rodzenie dzieci, które chwilę po narodzinach umierają, będzie przyczyną bardzo silnej depresji poporodowej i pogorszeniem stanu psychicznego kobiet.
Tym bardziej teraz lek duchowy Consolatyna powinien zostać wycofany. Dla dobra kobiet, ich partnerów i rodzin. Niemniej Wydawnictwo św. Stanisława BM w rozmowie z Mamadu komentowało, że jest wydawnictwem katolickim i ma wizję człowieka — ciało i duch, dlatego ich zdaniem to, co jest potrzebne dla ciała, dają psychologowie, a to, co dla ducha wiara.
logo
Lek duchowy po utracie dziecka - Consolatyna https://stanislawbm.pl/
Dodali również, że produkt nie jest zamiast leczenia, a stanowi raczej tylko dodatek dla osób wierzących. Jednak na opakowaniu nie ma informacji, że jest to "suplement", bądź "dodatek". Po zapytaniu o to, czy w środku jest broszura informująca, o tym, wydawnictwo nie było w stanie odpowiedzieć.

Skład Consolatyny — leku po utracie dziecka

Niemniej na opakowaniu Consolatyny, łudząco przypominającego prawdziwy lek z apteki, można odczytać skład tego zestawu antydepresyjnego po utracie dziecka:
— Ikona Matki Bożej – 1 szt.
— Modlitewnik – 1 szt.
— Pojednanie z Bogiem, sobą i utraconym dzieckiem – 1 szt.
Jak podaje producent, Consolatyna ma pomagać w przypadkach utraty dziecka, poronienia naturalnego, poczucia winy, lęków i stanów depresyjnych po utracie dziecka, przerwania ciąży, syndromu poaborcyjnego, in vitro.

Lek duchowy a prawo farmaceutyczne

Używanie nazewnictwa lek duchowy jest niezgodne z prawem farmaceutycznym i sugeruje właściwości lecznicze. A to jest wprowadzeniem w błąd. Dr Leszek Borkowski były szef Urzędu Rejestracji Leków w natemat.pl wskazywał, że:
— Wszystko, co niesie ukojenie w cierpieniu, jest dobre. Natomiast używanie określenia "lek" jest nieuprawnione. Prawo farmaceutyczne wyraźnie definiuje, co to jest produkt leczniczy, czyli inaczej "lek".
Rozumiemy, że wiara pomaga wielu osobom poradzić sobie w trudnych sytuacjach, śledząc jednak statystyki i rozmawiając z ekspertami o depresji, jesteśmy przeciwne promowaniu "antydepresyjnych leków duchowych". Pamiętajmy, żeby zawsze najpierw kontaktować się ze specjalistami oraz korzystać z leków i terapii.
Prawo farmaceutyczne Art. 2 § 32

Produktem leczniczym — jest substancja lub mieszanina substancji, przedstawiana jako posiadająca właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u ludzi lub zwierząt lub podawana w celu postawienia diagnozy lub w celu przywrócenia, poprawienia lub modyfikacji fizjologicznych funkcji organizmu poprzez działanie farmakologiczne, immunologiczne lub metaboliczne.