
Najwyższa Izba Kontroli we wtorek opublikowała raport na temat uczniów z zagranicy, którzy uczą się w polskich szkołach, a także uczniów z Polski, którzy po latach wracają do szkoły z zagranicy. Wnioski są zawstydzające — okazuje się, że MEN o tych dzieciach po prostu zapomniało. Nie organizowało żadnych działań mających usprawnić kształcenie dzieci-obcokrajowców. Co więcej, nie posiada nawet pełnych danych na temat tego, ilu uczniów wracających z zagranicy kształci się w polskich szkołach. Czego jeszcze dowiadujemy się z raportu?
Ukraina, Białoruś i Wietnam
NIK zebrał dane na temat narodowości cudzociemców, którzy w ciągu ostatnich lat osiedlili się w Polsce. Okazuje się, że są to głównie osoby narodowości ukraińskiej, białoruskiej i wietnamskiej.Ankiety pokazały wstydliwą prawdę
Dlatego NIK postanowił zbadać, jak przebiegał proces adaptacji uczniów z zagranicy w latach szkolnych 2017/2018 do 2019/2020.w zasadzie nie planował i nie organizował żadnych działań związanych z kształceniem dzieci przybywających z zagranicy, mimo rosnącej skali tego zjawiska.
Nieprzygotowani nauczyciele
W ocenie NIK-u minister edukacji nie zapewnił nauczycielom odpowiedniego przygotowania zawodowego koniecznego do pracy z uczniami z zagranicy ani ukierunkowania metodycznego. Większość dyrektorów skontrolowanych szkół nie wspomagała nauczycieli w doskonaleniu zawodowym w tej dziedzinie. Tym samym nauczyciele musieli przygotowywać się do zajęć we własnym zakresie.Nie tylko nauka
Według raportu NIK-u zaniedbania Ministerstwa Edukacji widać nie tylko w kształceniu. Dzieci z zagranicy nie miały także odpowiedniej opieki psychologiczno-pedagogicznej.Nietolerancja wobec "obcych"
Podsumowując odpowiedzi w kwestionariuszach, okazało się, że w czterech szkołach wystąpiły udokumentowane przypadki nietolerancji wobec uczniów cudzoziemców. W badaniu 23 proc. rodziców uczniów cudzoziemców podało, że ich dzieci doświadczają zachowania nietolerancyjnego w szkole sporadycznie, natomiast 4 proc. respondentów stwierdziło, że są one częste.Po kontroli
NIK zaleca Ministerstwu Edukacji wykorzystanie środków wyodrębnianych corocznie w budżecie ministra na centralne programy dokształcania i doskonalenia zawodowego nauczycieli, by wyposażyć pedagogów w umiejętności niezbędne do pracy z obcokrajowcami.Może cię zainteresować także: "Szukam żony - tylko poważne oferty, tylko Polki". Jak obcokrajowcy kradną nasze kobiety
