
Ona jest dowodem na to, że dzieci mogą nas wiele nauczyć. Jeśli jeszcze nie widzieliście siedmioletniej dziewczynki, która uczestniczyła w protestach w USA - musicie to nadrobić.
REKLAMA
Pamiętacie filmik o dwóch zaprzyjaźnionych ze sobą chłopcach, który stał się dowodem na to, że nikt z nas nie rodzi się rasistą?
Kolejną lekcje daje nam Wynta-Amor Rogers – siedmioletnia dziewczynka, która była jedną z protestujących w Merrick.
Brak sprawiedliwości, brak pokoju
"No justice, no peace" ("Brak sprawiedliwości, brak pokoju") – wykrzykuje w nagraniu dziewczynka, ale jej gesty i zachowanie, mówią dużo więcej niż słowa. Widać w nich moc, energię i solidarność z protestującymi.Po tym jak dziennikarz Scott Brinton wstawił filmik na Twittera, matka dziewczynki zamieściła komentarz, który brzmiał: "Dziękuję za dzisiejsze wsparcie. To jest moja córka Wynta-Amor. Powinniśmy wskazywać naszym dzieciom właściwą drogę."
Dzieci uczą dorosłych
Jeśli czujecie przesyt treści związanych z sytuacją, panującą w USA – jesteście przygnębieni tymi wydarzeniami, niech to będzie jedyny filmik, związany z tym tematem, który dzisiaj zobaczycie. Tweet zamieszczony przez dziennikarza bardzo szybko poszedł w świat."Ona jest niesamowita!", "Kocham ją!", "Chce mi się płakać, kiedy widzę tam dzieci. Dorośli, powinniście to naprawić", "Ona zasługuje na lepszy świat" – to tylko niektóre z komentarzy, jakie można przeczytać w związku z zamieszczonym filmikiem.
Pojawiły się też głosy, że dzieci muszą naprawiać to, co popsuli dorośli. Ta dziewczynka jest na to dowodem.
Może cię zainteresować także: Matka z córką ofiarami rasizmu w autobusie? Zapis z kamer budzi wątpliwości
Źródło: news18.com
