
Głosy o problemach w polskiej oświacie słychać ostatnio coraz częściej. Strajk włoski nauczycieli, strajk rodziców i dzieci, trudności z realizacją podstawy programowej to nie wszystko. Ostatnio kuratorium oświaty padło ofiarą bota zaprogramowanego przez uczniów.
Nauczyciel łamał zasadę apolityczności Do Małopolskiego Kuratorium Oświaty troje absolwentów V Liceum im. Augusta Witkowskiego w Krakowie złożyło pismo, które donosiło o apolityczności i łamaniu praw dziecka przez jednego z tamtejszych nauczycieli. Placówka postanowiła spotkać się i z uczniami. Podczas rozmowy podtrzymywali, że belfer prezentował na zajęciach określone poglądy i łamał przepisy.
W związku z tym, początkiem listopada przeprowadzono ankietę. Dyrektor szkoły zaprosił uczniów w dzienniku elektronicznym do jej wypełnienia. Udział w badaniu był zupełnie dobrowolny. Pytano o to, czy nauczyciele prezentują poglądy polityczne, klną, opowiadają o życiu prywatnym oraz o tym, co dzieje się w pokoju nauczycielskim. Jednak w tym wypadku technologia okazała się wrogiem dla dydaktyków, gdyż uczniowie przebiegle ją wykorzystali.
Uczniowie zaszkodzili sami sobie Ankiety miały pomóc uchronić uczniów przed nauczycielami, którzy mogą im narzucać poglądy oraz naruszać ich prawa. Tymczasem uczniowie zlekceważyli sprawę i postanowili z niej zadrwić. Ustanowili wspólną wersję odpowiedzi i napisali program (bota), który automatycznie wysyłał ankiety kilkanaście razy na minutę.
Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak uznała takie działanie za naganne i godzące w porządek prawny. Uczniowie może cieszą się z oszukania systemu, ale sprawa może być naprawdę poważna, a oni mogą sobie nie zdawać sprawy z niebezpieczeństwa.
Tym bardziej że Barbara Nowak Małopolska Kurator Oświaty w oświadczeniu wskazuje, że absolwenci zgłosili łamanie przepisów zdefiniowanych w artykule 19 Konwencji o Prawach Dziecka. O czym mówi ten zapis?
– Strony będą podejmowały wszelkie właściwe kroki (...) ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej, krzywdy lub zaniedbania bądź złego traktowania, lub wyzysku, w tym wykorzystywania w celach seksualnych.
Kontynuacja kontroli Barbara Nowak zapowiedziała, że mimo zafałszowania wyników ankiety i zakłócenia działań prowadzących do skontrolowania placówki, organ będzie dążył do wyjaśnienia sprawy.
– Nie do zaakceptowania bowiem jest próba wymuszenia na Małopolskim Kuratorze Oświaty odstąpienia od czynności, których celem jest ochrona Praw Dziecka i Ucznia.
Może cię zainteresować : Znamy już 38 opinii ekspertów o podstawie programowej. Czy Ministerstwo Edukacji podniesie się po takiej fali krytyki?
