"Moja 7-latka przyniosła ze szkoły cyrograf". Oto, co każą podpisać pierwszoklasistom

Siedmiolatki na zbyt łatwe życie też nie narzekają
Siedmiolatki na zbyt łatwe życie też nie narzekają Flickr.com
Przepełnione szkoły, lekcje do 21.00, brak możliwości dojazdu i zaledwie 5-minutowe przerwy to – na skutek kumulacji w szkołach tzw. podwójnego rocznika – problem większości absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów. W całej dyskusji o reformie mało kto już pamięta o aktualnych uczniach podstawówek, którzy również łatwo nie mają. Za dowód służy nam podpisany przez 7-latkę "cyrograf", który podesłał nam jej tata.


Nakazy i zakazy
Uczniowie pierwszej klasy wrocławskiej szkoły podstawowej dostali od nauczyciela uczniowską deklarację – zapisaną drobnym maczkiem kartkę A4. Nie wszyscy się pod nią podpisali, bo nie wszyscy umieją jeszcze czytać i pisać.

– Ta forma to obłęd, choć większość zasad jestem w stanie zrozumieć. Ale osoba, która wymyśliła tę kartkę, chyba coś wcześniej paliła. To wygląda jak dla 8-klasisty – komentuje pan Adrian, tata Ani.

Dzieciaki podpisały (albo próbowały to zrobić), że podczas zajęć z j. angielskiego muszą po dzwonku ustawić się przed klasą, a po wejściu do niej ustawić się przy swoim miejscu i poczekać na przywitanie z nauczycielem.

Nie mogą:
– jeść (ale mogą pić, byle nie trzymały napoju na ławce)
– wstawać lub wypowiadać się bez pytania
– wychodzić do toalety (w miarę możliwości)
– pożyczać przyborów do pisania, wycinania, klejenia ("przeszkadza nauczycielowi)

Nie stosowanie się do zasad grozi upomnieniem. Za trzecie upomnienie uczeń dostaje uwagę, za czwarte – odbywa rozmowę z pedagogiem lub dyrektorem. – A co następne, pluton egzekucyjny? Nie wyobrażam sobie, za co pierwszak mógłby wylądować u dyrektora – mówi pan Adrian, deklarując, że z niecierpliwością czeka na wtorkowe zebranie, na którym zamierza wyjaśnić sprawę.


Normy przedszkolne
Podobne zasady obowiązują w większości szkół, ale zarówno forma ich przekazania, jak i wdrażanie ich już od pierwszego dnia pierwszej klasy mija się z celem.

Statystyczny siedmiolatek potrafi już wykształcić uwagę dowolną (dzięki której skupia się zależnie od swojej woli) i powściągać emocje. Najstarsze pierwszaki mają jednak 7 lat i 8 miesięcy, najmłodsze – 6 lat i 9 miesięcy. Różnica jest kolosalna, bo to właśnie w wieku 6-7 lat następuje ogromny skok rozwojowy. Sześciolatek nie potrafi koncentrować się dłużej niż 20 minut i wciąż dominuje u niego uwaga mimowolna (czyli poświęcanie czasu na interesujących go czynnościach).


Większość pierwszoklasistów przyzwyczajona jest do przedszkolno-zerówkowych warunków, a zatem do ruchu i emocji. Sztywne siedzenie w ławce jest dla nich pojęciem nieznanym i niełatwym w opanowaniu. Sytuacja, w której zaledwie 4 ostrzeżenia (wystarczy butelka na ławce, pożyczenie kredki, niepodniesienie ręki, wstanie do kosza na śmieci) kończą się wizytą u pedagoga lub dyrektora (!) jest sytuacją niedopuszczalną, traumatyczną i stygmatyzującą.

A mimo to – jak się okazuje – notoryczną. Wasze dzieci też musiały podpisać podobny cyrograf?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...