
Trzylatek jest ciekawy świata. Na tym etapie życia pojawiają się typowe pytania: "A co to?", "A po co to?", "Dlaczego to tak się kręci?". Są ciekawi, chłonni jak gąbka i głodni poznawania tego, co nieznane. To najlepszy moment na zabawy i rozbudzanie ciekawości. Współcześni 3-latkowie, choć z pozoru wydaje się, że mają łatwiej niż poprzednie pokolenia, okazuje się, że nie do końca jest to prawdą. Są w pewien sposób zablokowani przez nadmiar. Obserwacja pewnej wychowawczyni warszawskiego przedszkola pokazuje, w jakiej kondycji jest wyobraźnia naszych dzieci.
Ostatnio moja znajoma, mama 3-latka na spotkaniu w przedszkolu dowiedziała się od wychowawczyni, że obecnie trzyletnie dzieci w ogóle nie potrafią korzystać z wyobraźni. Mają dużo bajek, książek, gier, a rodzice bywają nadopiekuńczy i myślą i robią za dzieci. Więc jak poprosiła dzieci, żeby narysowały "samochód marzeń", to tylko dwoje dzieci narysowało coś nietypowego, ciekawego, a reszta albo nie miała ochoty, albo rysowała auta z bajek, czyli tylko odtwarzali, a nie tworzyli.
Co sprzyja rozwojowi dziecka? Ciekawość i wyobraźnia. Nie próbuj więc od razu odpowiadać na setki pytań . Dziecku nie potrzeba dokładnej encyklopedycznej wiedzy na temat ciał niebieskich. "Dlaczego pytasz?" - oto jedna z odpowiedzi, która może sprzyjać myśleniu dziecka o rzeczy, która jest mu nieznana, dzięki temu buduje podstawy wyobraźni.
Może cię zainteresować także: Bywamy zbyt wymagający, czyli co trzylatek potrafi, a czego jeszcze nie musi
