Kitbull | Pixar SparkShorts/YouTube_Screen

Od 1984 roku studio Disney Pixar udowadnia, że filmy krótkometrażowe mogą zrobić z nas miazgę, wywołać na przemian uśmiech i łzy. Wszystko to w zaledwie 10 minut. Zobaczcie "Kitbull" ostatnią propozycję artystów związanych ze studiem. Choć to rodzaj bajki, nikt z nas nie jest na nią za duży.

REKLAMA
"Kitbull" – wywołuje wzruszenie wśród dorosłych
Artyści związani ze studiem Disney Pixar stworzyli poruszający film pod tytułem "Kitbull". Historia wielu wrusza. – Po obejrzeniu ze swoją dziewczyną płakałem pół godziny – pisze jedna z osób w komentarzach na YouTubie. – Kto płakał z radości po zobaczeniu zakończenia? – pisze kolejna z komentujących osób.
Z pozoru błaha historia ma w sobie głębie. W filmie główną rolę odgrywa kot i pies. Kot jest mały i bezdomny, a pies pitbul trzymany w kojcu jest wykorzystywany do walki psów. Oboje cierpią fizycznego i psychicznego. Między zwierzętami nawiązuje się przyjaźń, która pomaga im przetrwać. Zakończenie animacji daje nadzieję.
Skąd inspiracja?
Cały film ma dość osobisty wydźwięk dla Rossany Sullivan, reżyserki filmu. Ona sama podobnie jak kot z filmu, też zawsze była nieśmiała i miała problemy z nawiązywaniem nowych znajomości. – Wszystko zaczęło się od filmików z kotami. Uwielbiam je oglądać, gdy mam dużo stresu. Pomyślałam, że mam ochotę narysować małego kotka robiącego coś śmiesznego i bardzo kociego – dodała.
W relacji kot – pies wszystko jest ze sobą powiązane, są od siebie zależni. Zupełnie jak w życiu. Obejrzycie z dziećmi?