Kościół uznał histerektomię za "moralnie uzasadnioną"
Kościół uznał histerektomię za "moralnie uzasadnioną" Instagram/franciscus

Kongregacja Nauki Wiary wydała oświadczenie, że tzw. histerektomia jest moralnie uzasadniona, jeżeli narządy rodne nie są w stanie chronić płodu do chwili porodu. Oznacza to, że kobiety, które nie będą w stanie urodzić spłodzonego dziecka, mogą usunąć macicę zanim do owego zapłodnienia w ogóle dojdzie.

REKLAMA
Ostatni raz Stolica Apostolska wypowiedziała się tej kwestii w 1993 roku, a przez minione 26 lat spłynęło do niej wiele pytań o to, co robić, jeśli lekarze są w 100 proc. pewni, że ewentualna ciąża skończy się poronieniem lub urodzeniem martwego dziecka.
Sterylizacja wciąż nie jest dopuszczona
Watykan stwierdził, że jeśli "narodziny żywego płodu są biologicznie niemożliwe" to "wydanie na świat żywego potomstwa jest nieosiągalne". Oznacza to, że histerektomii nie można uznać za "antyprokreacyjną".
Zaznaczono jednak, że akceptacja histerektomii w jednym określonym przypadku nie ma nic wspólnego z dopuszczeniem sterylizacji, która wciąż jest dla Watykanu niezgodna z nauką Kościoła.
Opinię zaakceptował – i nakazał opublikować – papież Franciszek.