Raz walnąć można? Rząd przyznaje się do jednego błędu – o drugim uporczywie milczy

Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wzbudziła słuszne kontrowersje
Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wzbudziła słuszne kontrowersje Shutterstock.com
Czy ofiarą przemocy domowej nie jest osoba, która została pobita tylko raz? Czy gwałt dokonany przez męża nie sprawia, że kobieta staje się ofiarą tejże przemocy? Tak twierdziło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Teraz przyznało się do jednego z błędów – o drugim uporczywie milczy.


Projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (mającej wkrótce zmienić nazwę na "przemocy domowej") został przekazany do konsultacji 31 grudnia minionego właśnie roku.

Jego zapisy słusznie wzbudziły obawy, że państwo staje po stronie kata.
W ustawie zapisano bowiem, że ofiarą przemocy nie jest osoba, której prawa i dobra osobiste zostały zaniechane tylko raz – jako przemoc zostaje zakwalifikowane dopiero "powtarzające się" działanie.


Co również istotne, przemoc domową w nowelizacji definiuje się jako stwarzającą "niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu". Tymczasem według obowiązującego stanu prawnego, przemoc w rodzinie charakteryzuje się również naruszeniem godności, nietykalności cielesnej, wolności, w tym seksualnej, powodującej szkody na zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołującej cierpienia i krzywdy moralne u osób nią dotkniętych.


Wygląda więc na to, że gdyby nowelizacja ustawy weszła w życie, ofiara gwałtu mężowskiego, czy osoba doznająca licznych krzywd moralnych nie byłaby chroniona ustawą o przeciwdziałaniu przemocy domowej.

"Polko, pobita raz, nie będziesz ofiarą przemocy!"
Na szczęście owo zaniedbanie nie uszło uwadze Rzecznika Praw Obywatelskich, mediów i opozycji. – PiS znów po stronie katów a nie ofiar. To ich prawdziwe oblicze. Polko, pobita raz, nie będziesz ofiarą przemocy! Będziesz bardziej narażona na przemoc, bez pomocy. To jest po prostu ohydne, podłe i złe – powiedziała Barbara Nowacka, szefowa Inicjatywy Polskiej.


Na skutek wielu interwencji słownych, premier Mateusz Morawiecki poinformował na Twitterze, iż "podjął decyzję, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów".

Oficjalny komunikat ws błędów w nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy
Również na stronie Ministerstwa pojawił się oficjalny komunikat w tej sprawie.

– Celem działań prowadzonych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jest wzmacnianie rodziny oraz jej ochrona. Zawsze jesteśmy po stronie słabszych. Jesteśmy przeciwko każdej przemocy i chcemy skutecznie chronić rodzinę. Dlatego procedury muszą sprawnie i skutecznie chronić ofiary – napisano na rządowej stronie.

Poinformowano, iż "każda osoba, której prawa lub dobra osobiste zostały naruszone w wyniku przemocy domowej, powinna zostać zdefiniowana jako jej ofiara". Podkreślono, że "nie ma znaczenia, czy takie działanie było jednorazowe i że "tylko taka interpretacja powinna znaleźć się w projektowanych przepisach".

– Projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie został przedwcześnie umieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej, [gdyż]nie został jeszcze skierowany do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych – napisano w oświadczeniu. Niestety – nie odniesiono się do zmian dotyczących krzywd moralnych czy naruszeniu wolności seksualnej.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE