Jednojajowe trojaczki urodziły się w Gdańsku
Jednojajowe trojaczki urodziły się w Gdańsku fot. Instagram

Lidia, Laura i Lea urodziły się w połowie listopada. Każda z nich waży ok. 1,5 kilograma i ma się dobrze, jednak trojaczki wciąż są w gdańskim szpitalu. Rodzice przygotowują się do przyjęcia dziewczynek w domu. Okazuje się to wielkim wyzwaniem, ponieważ mama została pozbawiona zasiłku.

REKLAMA
Dziewczynki urodziły się zdrowe w 31. tygodniu ciąży. Są w stabilnym stanie. Mimo to rodzice postanowili poprosić o wsparcie.
– ZUS nie uznał mi zasiłku chorobowego, dlatego też, że nie przysługuje mi zasiłek macierzyński. Dla naszej rodziny to znaczący spadek dochodu. Aktualnie żyjemy z pensji męża. Po narodzinach dzieci dostaniemy pomoc od państwa w postaci 500 plus i innych zasiłków rodzinnych. Jednakże może to trwać do stycznia lub lutego – pisze Anna Nurzyńska, mama noworodków, w opisie zrzutki.
Pieniądze są rodzinie potrzebne na skompletowanie wyprawki oraz szczepienia. – Dostaliśmy sporo ciuszków, dwa łóżeczka i materacyki, foteliki samochodowe. Jestem bardzo wdzięczna za pomoc. Chcielibyśmy także zaszczepić dzieci na rotawirusy. Niestety szczepionka jest płatna – opisuje pani Anna.
Na liście potrzebnych rzeczy, które zagwarantują zdrowie i bezpieczeństwo dziewczynek, są też monitory oddechu.
Jednojajowe trojaczki to przypadek absolutnie wyjątkowy. Taka ciąża zdarza się raz na 200 milionów przypadków. Lekarze nie od razu rozeznali się w sytuacji. – Lekarze podawali różne informacje, że urodzi się jedna dziewczynka, później, że dwie, kolejny lekarz znów mówił o jednej i tak zmienialiśmy lekarzy i robiliśmy kolejne badania, aż w końcu wszystko szczęśliwie się skończyło – mówi w rozmowie z portalem trojmiasto.pl tata dziewczynek, Piotr Nurzyński
Rodzice przyznają, że to potrójne szczęście, a ponieważ mają już roczną córeczkę, teraz ich gromadka poważnie się powiększyła. Gratulujemy i trzymamy kciuki.