Wysyp uczuleń na hybrydę. O przyczynach wielu z nas nie wie

Uczulenie na hybrydę – tak wyglądają objawy.
Uczulenie na hybrydę – tak wyglądają objawy. Archiwum prywatne.
Zaczerwienienie i swędzenia, opuchnięte i popękane opuszki palców, pęcherze i łuszczenie skóry, powodują, że kobiety natychmiast zrywają hybrydę. Szukają pomocy. Dermatolodzy na "dzień dobry" pytają: "Manicure hybrydowy?". Uczulenie na pewien składnik innowacyjnych lakierów i baz to ostatnio plaga. Daje się we znaki.


Na detoksie hybrydowym
Po dwóch latach samodzielnego robienia paznokci lakierami marki Semilac, znajoma dostała uczulenia. Na szyi, dekolcie pojawiły się czerwone i silnie swędzące plamy. Poszła do dermatolog, która na "dzień dobry" spytała: "Semilac?". To był sygnał, że z tym samym problemem przychodzi ostatnio spora grupa kobiet.
Hybryda dla większości kobiet to wspaniały wynalazek. Trwałość to jej największa zaleta. "Mam z głowy robienie paznokci na ok. 2 tygodnie" – słyszę w salonie urody. Trudno jednak uwierzyć, że gruba warstwa lakieru, żelu i utwardzacza, zostaje obojętna dla organizmu. Zdarza się, że po dłuższym stosowaniu albo nawet od razu, pojawia się silne uczulenie na skórze. Okazuje się, że niewiarygodna trwałość jest kosztem zdrowia.
– Do gabinetu notorycznie przychodzą klientki, które miały uczulenie występujące po zrobieniu manicure hybrydowego – usłyszała w gabinecie znajoma.


Grupa wsparcia "Uczuleni na Hybrydę (lakiery hybrydowe)"
Temat uczulenia na hybrydę okazał się mocno rozpowszechniony, gdy zaczęłam pytać inne dziewczyny. A znasz grupę na Facebooku: "Uczuleni na Hybrydę(lakiery hybrydowe)? Tam to dopiero źródło przykładów uczuleń na lakiery hybrydowe" – usłyszałam od jednej z nich. Dodałam się do niej i nie sposób było zaprzeczyć.


– Cześć dziewczyny, przychodzę do was z pytaniem. Mianowicie jakiś rok temu wystąpiło u mnie uczulenie na Semilaca, obawiało się okropnym swędzeniem, schodziła mi skóra itp. po ok. 6-7 miesiącach moja koleżanka, która robi mi paznokcie, weszła w posiadanie lakierów, które rzekomo mają nie uczulać – czytam na liczącej przeszło 20 tys. osób w grupie.


Takich wpisów jest więcej, a wraz z nimi zdjęcia, jako dowód. – Hej, proszę o radę, pomóżcie zacznę od tego, że robię paznokcie hybrydowe wyłącznie sobie niecały rok. Używam produktów marek Vena lisa, Rosalind, Semilac, Neonail oraz Silcare. Ostatnim razem po nałożeniu Semi Hardi Semilaca i bazy, topu oraz lakieru Vena lisa, zaczęłam odczuwać swędzenie opuszków palców, były lekko zaczerwienione, po dwóch dniach pod paznokciami zaczęła mi się zgrubiać i pękać skóra – pisze kolejna z dziewczyn.

– Po zdjęciu hybrydy i wygojeniu nie ma żadnych śladów. Czy może być to uczulenie na jakiś składnik czy ewentualnie przez przepiłowanie za bardzo boków paznokcia (Tak też mogło być). Miałyście może też taka sytuację? Czy eliminować przy każdorazowym robieniu hybryd produkty? Zamieszczam zdjęcie, lecz nie widać na nim, aż tak dokładnie tych skórek, a było robione od razu po ściągnięciu hybryd – dopytuje Katarzyna w poście.

– Pani Monika, właścicielka salonu BIO Beauty Care wykonuje manicure hybrydowy od pięciu lat. Swoim klientkom oferuje lakiery marki Orly. Ma do niej zaufanie, bo posiada bezpieczną i wegańską formułę"12 FREE FORMULA". Nie jest też testowana na zwierzętach. Do jej salonu trafiały kobiety, które miały uczulenie wywołane innymi lakierami hybrydowymi, dlatego nigdy nie zdecydowała się na ich używanie – powiedziała w rozmowie dla mamaDu.

Uczulenie na hybrydę może doprowadzić np.: do wstrząsu anafilaktycznego, który jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia. Kiedy wystąpią objawy, nie ma czasu do stracenia.

Sprawa naprawdę wydaje się poważna. Miłośniczek manicure hybrydowego z miesiąca na miesiąc przybywa. W kręgu kobiet coraz trudniej znaleźć osobę, która nie decyduje się na tę usługę. O skutkach nie myślą, wychodząc z założenie, że to, co jest proponowane w miejscach pielęgnacji urody, na pewno jest bezpieczne. Tak niestety nie jest. Podobnie, jak z solarium, o niebezpieczeństwie którym do pewnego czasu, nie wszyscy zdawali sobie sprawę. Cześć z kobiet również bagatelizowała ostrzeżenia.

Jak wyjaśnia problem uczuleń marka Semilac?
O wypowiedź poprosiłyśmy markę Semilac. Otrzymałyśmy odpowiedź od eksperta, Pauliny Pastuszak – dyrektor ds. merytorycznych Akademii Semilac, która odniosła się do zarzutów klientek.

"Lakiery firmy Semilac posiadają szereg atestów i spełniają normy obowiązujące w krajach Unii Europejskiej. Warto nadmienić, że głównym aktem regulującym wprowadzanie kosmetyków do krajów UE jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009. Akt ten skupia się na bezpieczeństwie kosmetyku wprowadzanego do obrotu. Mówi 
on o warunkach, które musi spełnić produkt, treściach wymaganych na opakowaniu takiego produktu, a także rozkłada on na czynniki pierwsze informacje o substancjach 
w nim zawartych.

Co ważne, jedna legislacja nadrzędna i identyczna we wszystkich krajach oraz notyfikacja przypadków niepożądanych znacznie upraszcza procedury i likwiduje dotychczasowe różnice pomiędzy krajami UE. Daje to konsumentom pewność, że produkty które zostały dopuszczone do sprzedaży są bezpieczne. Niestety należy jednak zaznaczyć, 
że nieprawidłowa aplikacja produktu może przyczynić się do pojawiania się reakcji niepożądanych.

Lakiery hybrydowe należą do grupy materiałów światło utwardzalnych. Oznacza to, że promieniowanie UV powoduje zmianę stanu skupienia produktu, który z formy płynnej przechodzi w stan utwardzonej masy. Reakcja ta nazywana jest polimeryzacją, a fakt, że na pierwszy rzut oka lakier hybrydowy czy żel wydaje się być prawidłowo naświetlony absolutnie nie oznacza, że produkt jest utwardzony pod względem chemicznym.

Zbyt krótki czas utwardzania, zbyt słaba lampa, zbyt gruba warstwa produktu, niedokładne przemycie lepkiej warstwy inhibicyjnej, zalewanie skórek, wycieranie zalanych skórek paznokciem, ocieranie pędzla o rękawiczkę, praca brudnym pędzlem, niedokładne przecieranie butelek, kontakt produktu ze skaleczoną skórką – to wszystko przyczyny powstawania poparzeń chemicznych, często mylonych z uczuleniami.

Alergie także mogą mieć miejsce z uwagi na osobniczą nadwrażliwość na określony składnik lakieru hybrydowego, jednak nie da się tego ocenić bez specjalistycznych testów. Rzeczywiście w Polsce można ostatnio zaobserwować przypadki powstawania podrażnień wynikających z nieprawidłowej aplikacji lakierów hybrydowych. Nie ma na rynku ani jednej marki lakierów, która nie wywoływałaby tego typu reakcji. Stworzenie receptury, która byłaby w 100% bezpieczna dla każdego użytkownika nie jest możliwe.

W przypadku marki Semilac takie reakcje również się zdarzają – tym bardziej, że nasze produkty stosuje 
aż 67% użytkowniczek lakierów hybrydowych. Wynika to jednak z indywidualnej wrażliwości konkretnego organizmu na konkretny składnik.

Miejmy także świadomość, że poprawne wykonanie zabiegu i brak kontaktu ze skórą zapewniają bezpieczeństwo użytkownikom. Należy też nadmienić, że bardzo często „uczulenie na hybrydę” mylone jest z alergią na nikiel, na który uczulonych jest aż 17% dorosłych. Warto zatem przeprowadzić dokładne badania mające na celu wykrycie przyczyn powstawania zmian skórnych.

Miłośniczkom manicure hybrydowego rekomendujemy korzystanie z usług wykwalifikowanych stylistek paznokci, które regularnie podnoszą swoje kwalifikacje. 
W przypadku samodzielnego wykonywania manicure warto odbyć profesjonalne szkolenie, 
by w pełni poprawnie wykonywać zabieg stylizacji paznokci".