Cukierek za dobre sprawowanie nie należy się dziecku, a matce. Ta metoda zachwyciła internautów

Czekoladowy system nagrody działa na rodziców!
Czekoladowy system nagrody działa na rodziców! fot. mamadu
Choć nagradzanie dzieci słodyczami za "dobre uczynki" nie jest zbyt szczęśliwą metodą wychowawczą, rodzice od niej nie stronią. Najłatwiej jest obiecać ulubionego batonika za coś, czego dziecko robić nie chce. Metoda przekupstwa jest skuteczna, jednak uczy dzieci wyjątkowo złych nawyków. Ale czy dla dorosłych zmęczonych rodzicielstwem coś pysznego w nagrodę za trudy radzenia sobie z dziećmi nie jest idealnym rozwiązaniem? Sprawdziła to pewna mama.

Maralee Bradley jest blogerką i mamą, która codziennie stara się jak najlepiej wywiązywać się ze swoich maminych obowiązków. Jak to w życiu rodzica, czasem cierpliwości i siły brakuje. Dlatego postanowiła, że pozwoli sobie na niezbyt wychowawczy, ale motywujący krok wobec samej siebie.

Czekoladowy system nagrody – za każdy drobny sukces, mała słodka przyjemność. Maralec stworzyła tabelę z trzema kolumnami – w pierwszej wpisuje, co zrobiły jej dzieci, w drugiej, swoją reakcję, a w trzeciej nagrodę, na którą zasłużyła.

Przykład: Milky Way należy się za cierpliwość i czułość, kiedy jej dziecko budzi się w środku nocy z serią wymagań. Mała paczka czekoladowych gwiazdek przysługuje, gdy spokojem i konsekwencją reaguje na chimery przy obiedzie. I tak dalej...
Choć metoda brzmi raczej jak rozczulający żart niż poważne podejście do rodzicielstwa, kobieta twierdzi, że bycie mamą to wielkie wyzwanie, a codzienność z dziećmi potrafi nieźle dać w kość. W końcu każdy dzień składa się z prozaicznych czynności i „małych spraw”, a te drobne reakcje i gesty nadają tej codzienności kolorów.

Dlatego zdaniem Maralee warto zadbać, by kolory te były jasne i ciepłe.

"Macierzyństwo jest trudne, a cukierki są smaczne, więc czasem można się trochę nagrodzić za to, że jest się niesamowitą mamą. Nie stracić spokoju i zawsze zachowywać się jak kochający rodzic to wielkie wyzwanie. A właśnie tego potrzebują nasze dzieci" - napisała na Facebooku.


Internauci, tak jak sama Maralee, traktują czekoladowe nagrody z przymrużeniem oka, jednak dla miłośników słodyczy pomysł na motywowanie się do bycia jak najlepszą mamą jest genialny. Żadne słodkości nie zrekompensują frustracji i cierpienia związanego z byciem rodzicem, ale dzięki tej metodzie można nie tylko się najeść, ale i nabrać dystansu.
Źródło: mirror.co.uk
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE