
Drugi w tym roku pochówek dzieci utraconych w Szczecinie odbędzie się 13 października o godz. 15. Prochy ponad 20 ciał zostaną złożone we wspólnym grobowcu przy ul. Bronowickiej.
REKLAMA
Dwa razy w roku
O pierwszym takim pochówku w Szczecinie pisałyśmy na Mamadu.pl w marcu. Na pomniku wyryto słowo "Jestem", a na płycie z marmuru widać ślady dziecięcych stóp. Pochówki na cmentarzu przy ul. Bronowickiej w Szczecinie mają odbywać się dwa razy w roku – w marcu z okazji Narodowego Dnia Życia (24 marca) i 15 października, w Światowym Dniu Dziecka Utraconego.
O pierwszym takim pochówku w Szczecinie pisałyśmy na Mamadu.pl w marcu. Na pomniku wyryto słowo "Jestem", a na płycie z marmuru widać ślady dziecięcych stóp. Pochówki na cmentarzu przy ul. Bronowickiej w Szczecinie mają odbywać się dwa razy w roku – w marcu z okazji Narodowego Dnia Życia (24 marca) i 15 października, w Światowym Dniu Dziecka Utraconego.
W marcu we wspólnej mogile spoczęło kilkanaścioro dzieci. Teraz będzie ich ponad 20. – Z informacji, które uzyskaliśmy z Narodowego Funduszu Zdrowia, wynika, że rocznie jest w Szczecinie około 300 poronień – powiedział szczecińskiemu portalowi gs24.pl ks. Tomasz Ceniuch z Fundacji Donum Vitae.
Nie wszyscy się decydują
Dane te mogą być niepełne. Widoczna jest jednak bardzo duża dysproporcja pomiędzy liczbą poronień a liczbą ciał dzieci przekazywanych do pogrzebów zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych. Nadal wielu rodziców nie wie o takiej możliwości. Ksiądz z Fundacji zwraca jednak uwagę, że coraz więcej osób pyta o możliwość pogrzebu.
Dane te mogą być niepełne. Widoczna jest jednak bardzo duża dysproporcja pomiędzy liczbą poronień a liczbą ciał dzieci przekazywanych do pogrzebów zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych. Nadal wielu rodziców nie wie o takiej możliwości. Ksiądz z Fundacji zwraca jednak uwagę, że coraz więcej osób pyta o możliwość pogrzebu.
– W Szczecinie i w naszej archidiecezji powoli świadomość praw związanych z poronieniem wzrasta wśród rodziców po stracie dzieci, to świadomość do godnego ich pogrzebu i uchronienia przed utylizacją – powiedział ks. Tomasz Ceniuch. Dodał również, że Fundacji zależy na poprawie opieki w szpitalach, by rodzice byli otaczani opieką, nie spotykali się z przedmiotowym, poniżającym traktowaniem czy lekceważeniem ze względu na podjętą decyzję o pochówku.
– Chcielibyśmy przyczynić się do podwyższenia standardów opieki i to w rozumieniu holistycznym. Ktoś z ekonomistów czy przedsiębiorców zwrócił nam kiedyś uwagę nawet na swoisty: "kalkulator, czy katalog wartości utraconych" w wyniku nieprzeżycia żałoby. Wymieniał czynniki osobiste, osobowościowe, rodzinne, zawodowe, społeczne, a nawet ekonomiczne (np. zwolnienia lekarskie z powodu depresji).
Rzeczniczka szpitala na Pomorzanach, Bogna Bartkiewicz, powiedziała, że w przypadku poronienia każda pacjentka jest informowana o możliwości przeprowadzenia indywidualnego pochówku ciała dziecka lub oddania go do pochówku zbiorowego (szpitalnego). – Personel medyczny wyjaśnia pacjentce całą procedurę dotyczącą obu przypadków i przekazuje materiały, z którymi może się na spokojnie zapoznać. Większość rodziców czy opiekunów decyduje się na to drugie rozwiązanie. Wówczas pacjentka oświadcza pisemnie, że pozostawia ciało dziecka do pochówku szpitalnego.
Może cię zainteresować także: "Uroczystość pochówku prochów dzieci nienarodzonych". Dzieci nienarodzonych – czyli kogo?
Źródło: gs24.pl
