
Katar, ból gardła? W przychodniach już ustawiają się kolejki. Lekarz radzi, jak uchronić dziecko (i siebie) przed przeziębieniem.
REKLAMA
W dzień temperatury jak w upalne letnie dni potrafią dojść do 30 stopni Celsjusza, za to wieczory i poranki bywają bardzo chłodne. Wychodzicie rano z dzieckiem do przedszkola czy szkoły w kurtkach, bo jest zaledwie 10 stopni, a za kilka godzin robi się prawdziwy upał.
Takie zmiany pogody wraz z początkiem września skutkują wzrostem liczby przeziębień. A przecież nie chcemy, żeby dziecko opuszczało lekcje. Jeśli nie byliście w tym miesiącu zmuszeni wziąć zwolnienie na chore dziecko, to możecie zaliczyć się do szczęściarzy. W przychodniach kolejki niczym w sklepach za PRL-u. W pracy, co druga osoba pociąga nosem. To trudny czas dla naszych organizmów, zwłaszcza jeśli mamy osłabioną odporność.
Jak uniknąć przeziębienia?
Doskonale wiemy, że należy dostosować ubiór do pogody, najlepiej ubierać maluch na cebulkę. Pediatra podkreśla jednak jedną ważną rzecz, o której powinniśmy pamiętać, by uniknąć przeziębień.
– Nasz organizm dużo lepiej radzi sobie z wytworzeniem temperatury niż z jego utratą – tłumaczy lekarz internista Mariusz Skopek z Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie dla Radio Dobrze Nastawione.
Doskonale wiemy, że należy dostosować ubiór do pogody, najlepiej ubierać maluch na cebulkę. Pediatra podkreśla jednak jedną ważną rzecz, o której powinniśmy pamiętać, by uniknąć przeziębień.
– Nasz organizm dużo lepiej radzi sobie z wytworzeniem temperatury niż z jego utratą – tłumaczy lekarz internista Mariusz Skopek z Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie dla Radio Dobrze Nastawione.
Szczególnie babcie mają skłonność do przegrzewania wnuków, bo bardzo obawiają się, żeby dziecko nie zmarzło. Jednak lepiej, gdy będzie mu chłodniej niż za gorąco. Pamiętajmy, żeby dostosowywać ubiór do zmieniającej się pory dnia. Jeśli wysyłamy malucha do przedszkola w kurtce, porozmawiajmy z nauczycielem przedszkolnym, by nie kazał zakładać jej dziecku w ciągu dnia, gdy wychodzą na plac zabaw.
Choć rada wydaje się oczywista, wystarczy rozejrzeć się w południe po placach zabaw, by zobaczyć, jak wiele spoconych dzieci biega w ciepłych bluzach, a opiekunowie gonią je z krzykiem na ustach: "Nie zdejmuj, bo się przeziębisz!".
Źródło: rdn
