Rafalska o zdjęciach, które obiegły internet. "Nie mówcie, że przez 500+ naród się rozpija"

Nawet jeden kieliszek wina w ciąży może być groźny dla płodu
Nawet jeden kieliszek wina w ciąży może być groźny dla płodu Fot. andriano / 123RF
Kilka tysięcy internautów udostępniło post, którego autorka twierdzi, że "za czasów PiS i owych pieniędzy dla dzieci, np. 500+, drastycznie wzrosła ilość noworodków rodzących się w stanie upojenia alkoholowego i z zespołem FAS". Teraz na te słowa odpowiada minister rodziny Elżbieta Rafalska.


– Szokujące dane wypływają z oddziałów położniczych prawie całego kraju, za czasów PiS i owych pieniędzy dla dzieci, np. 500+, drastycznie wzrosła ilość noworodków rodzących się w stanie upojenia alkoholowego i z zespołem FAS (alkoholowy zespół płodowy). Matki nie żałują sobie alkoholu przez całą ciążę, często też rodzą najzwyczajniej pijane – napisała na Facebooku pani Maja.
Post rozszedł się lotem błyskawicy po całej sieci. Nic więc dziwnego, że budzi sporo kontrowersji. Po pierwsze autorka wykorzystała w nim – całkowicie bezprawnie – zdjęcia anonimowych osób znalezione w sieci.


Między innymi fotografię pijanej ciężarnej kobiety, o której było głośno w 2015 roku. Wówczas ta sytuacja skłoniła polityków i opinię publiczną do dyskusji na temat karania kobiet, które spożywając alkohol w czasie ciąży, narażają życie i zdrowie dziecka.

Po drugie autorka twierdzi, że nie ma żadnych oficjalnych danych wskazujących na wpływ 500+ na wzrost liczby urodzeń dzieci z FAS, bo "PiS zakazał publikowania tych statystyk".

Rafalska odpowiada
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska odniosła się do tych zarzutów w rozmowie z Polskim Radiem 24. – Proszę nie mówić, że z powodu programu naród się rozpił. Nic takiego się nie stało. Rodzice racjonalnie, sensownie wydają otrzymywane środki na potrzeby dzieci – przekonywała.


Rafalska podkreśliła również, że przesadą jest niewłaściwe ocenianie rodzin, które korzystają z 500+. – Nieodpowiedzialne i niesprawiedliwe jest mówienie, że matka, która wychowała 4 dzieci, podjęła taką decyzję, bo nie miała ochoty pracować – powiedziała.

Minister po raz kolejny zaznaczyła, że program Rodzina 500 Plus "wzbudza zainteresowanie międzynarodowe".

Dzieci z FAS
Mimo tego, co sugeruje autorka głośnego posta, zbiorcze dane o urodzeniach dzieci z FAS nie są objęte żadną tajemnicą. W ramach kampanii społecznej "Kocham. Nie piję", która niedawno miała swoją inaugurację, podano, że rocznie w Polsce rodzi się około 9 tys. dzieci dotkniętych takimi zaburzeniami.

Odsetek dzieci z FAS od lat pozostaje niezmienny i oscyluje wokół 2 proc. wszystkich urodzeń. Nie ulega wątpliwości, że nawet gdyby liczba chorych dzieci była mniejsza o połowę, to nadal o wiele za dużo. Nie ma tu jednak żadnej korelacji między wprowadzeniem rządowego programu pomocowego a wzrostem liczby chorych dzieci.

Oczywiście warto, aby rząd pomyślał o uszczelnieniu programu. Zamiast gotówki dzieci mogłyby otrzymywać dofinansowanie do zajęć dodatkowych lub specjalne bony. Od dawna pojawia się też postulat, aby rodzice musieli rozliczać się z wydatków finansowanych z 500+. To jednak wymagałoby ogromnych nakładów finansowych i zatrudnienia kolejnej armii urzędników.

A w kwestii FAS pozostaje nam edukowanie społeczeństwa. Każda ciężarna kobieta powinna wiedzieć, że nawet kieliszek wina do obiadu może być szkodliwy dla rozwijającego się płodu.
Źródło: money.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć