Pyszna trucizna, którą wiele dzieci je codziennie. Gotowana staje się prawdziwym zagrożeniem

Czy dziecko może jeść parówki? To nie najlepszy pomysł
Czy dziecko może jeść parówki? To nie najlepszy pomysł Fot. Pixabay / CC0 Public Domain
Wiele dzieci je uwielbia i przynajmniej raz w tygodniu zjada na śniadanie lub kolację. Najczęściej gotowane, podgrzewane w mikrofalówce lub podsmażane. Parówki od dawna nie mają najlepszej opinii, a najnowsze badania pokazują, że przygotowywane na ciepło są szczególnie niebezpieczne. Zawarte w nich substancje podwyższają ryzyko zachorowania m.in. na białaczkę i guza mózgu.

Fakt, że między zamiłowaniem do gotowanych parówek i ryzykiem poważnych chorób zachodzi jakakolwiek zależność, może wydawać się nieprawdopodobny. Ale wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Północnej Karolinie nie pozostawiają wątpliwości.

Przebadano nie tylko dzieci, lecz także kobiety w ciąży. Wnioski naukowców są doprawdy przerażające. Okazało się, że ciężarne, które co najmniej raz w tygodniu jadły gotowane lub podsmażane parówki albo kiełbaski, narażały swoje dzieci na... rozwój guza mózgu.

Z kolei wśród dzieci, które średnio raz w tygodniu sięgały po parówki na ciepło, aż 20 proc. częściej pojawiał się rak jelita grubego. Z kolei z wcześniejszych badań wynika, że zjadanie 12 kiełbasek w miesiącu oznacza dla dziecka 6 razy większe ryzyko zachorowania na białaczkę.

Spożywane na ciepło kiełbaski i parówki mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie naszych dzieci. Zwiększają też ryzyko powstania guza mózgu i chłoniaka.

Dlaczego parówki szkodzą?
Za te negatywne skutki odpowiadają zawarte w przetworzonym mięsie azotany i azotyny. W trakcie obróbki termicznej, czyli podgrzewania, przekształcają się one w nitrozoaminy. A te mają działanie silnie rakotwórcze.

Same azotany występuję także naturalnie, na przykład w niektórych warzywach. Jednak do mięsa dodawane są w procesie produkcji, najczęściej też to ich syntetyczne substytuty. Mają nadawać mięsu odpowiedni kolor i wzmacniać jego smak.

Ogranicz mięso
Najnowsze badania powinny nas utwierdzić w przekonaniu, że mięso – szczególnie przetworzone – jest bardzo szkodliwe. Już ostatnio pisałyśmy, że jedzenie mięsa ma wpływ na nasze zdrowie psychiczne.

Być może najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla zdrowia naszego i naszych dzieci byłoby całkowite zrezygnowanie z jedzenia mięsa i przejście na wegetarianizm. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy się na to odważy. Ale warto – ze względu na szkodliwość – przynajmniej ograniczyć jego spożywanie.


A jeśli chcemy mieć pewność, że mięso, które podajemy dzieciom jest zdrowe i bezpieczne, warto brać je z pewnego źródła i przyrządzać samodzielnie. Parówki, kiełbaski, wędliny – w większości tych produktów znajdziemy szkodliwe dodatki.
Źródło: Gazeta.pl, Springer Link
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE